Moja lista blogów

poniedziałek, 27 lutego 2012

niedziela i po niedzieli....

przyjemny, miły choć bardzo wyczerpujący dzień.. najpierw miła pobudka u boku mojego kochanego męża, potem kościółek, dzialeczka i obiadek. gotował dziś łukasz, wiec wylondowaliśmy w pizza hut:) było sympatycznie, miła i profesjonanlna obsluga. człowiek poczuł się doceniony:) ah...i do tego pyszne jedzonko, a w ciąży to jest ważny aspekt:) mój mąż bohater pobił rekord w jedzeniu pizzy w m1, zjadł 18 kawałków (rekord wynosił 17), ale biedny odchorowywał to później przez cały dzień:(

popołudniu odwiedziliśmy komarów w zagórzu, bo nie widzieliśmy się z nimi już bardzo długo, a do tego nie mieliśmy okazji poznać Wikusi. sliczna dziewczynka, tak słodko spała jak byliśmy. ale powoli zaczęło mnie to przerażać jak cięzkie będzie macieżyństwo, czy dam sobie radę? troszku wypękałam:(

wrócilismy wieczorem zmasakrowani całym dniem do domu...i niestety musielismy jeszcze tak dużo rzeczy do wykończenia załatwić, że aż się obawiam co z tego wyjdzie i kiedy my to załatwimy?!:(

wazną informacja było to, że dziś była noc oskarowa i mielismy swojego nominowanego w kategorii film zagraniczny. niestety "podobno" fenomenalny "w ciemności" Agnieszki Holland nie zdobył statuetki:( - nie widzialam filmu, więc bardzo trudno mi sie o ni wypowiedzieć, ale link do zwiastunu zamieszczam: dla potomnych:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)