Moja lista blogów

środa, 21 marca 2012

dzień wagarowicza

dziś miałam prawdziwy dzień wagarowicza:)  mama rano zadzwoniła, że nie muszę przychodzić dziś do pracy:) więc miałam dziś prawdziwy dzień wagarowicza i szczerze mówiąc nie myślalam, że jeszcze w tym wieku (pięknym, młodym wieku) mi się to zdarzy... co prawda nie moglam juz zasnąć więc wziełam się za porządki i o 7:15 wpadłam na genialny pomysł- wypiję świeży sok z marchwi. biedny luki, chyba nie spodziewał się takiej pobudki sokowirówką;)

byłam dzis u babci i dziadka.. bardzo się cieszyli, że przyszłam. co wiecej babcia smigała powoli w chodziku z rehabilitantką. jestem z niej starsznie dumna. dziadek też był dziś bardzo rozmowny. moja kochana babcia strasznie sie cieszyła z mojego brzuszka:) bardzo jej się podobał (ach, bo jeszce obrosnę w piórka)....
do domu wracałam spacerkiem na piechotkę. bardzo lubię chodzic i spacerować, ale  w ciąży nie jest to takie proste, bo spacer ok, tylko potem pół dnia jestem padnieta- no ale kazdy powtarza odpoczywaj, a żeby odpoczywać, trzeba być zmęczonym:)

wieczorem pojechalismy do rodziców, bo kamil bardzo chcial się ze wszystkimi zobaczyć. fajnie, że jest taki rodzinny..stęsknił się:)!!!!!!! i fajnie, bo też dawno go nie widziała, ale bardzo sie cieszę, że realizuje swoje marzenia w poloni bytom:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)