Moja lista blogów

niedziela, 22 kwietnia 2012

cracovia maraton 2012

wreszcie po tak długim czasie i ciężkim pracowitym tygodniu, a raczej miesiącu mieliśmy WOLNY dzień ( niedzielę). I zawsze kiedy człowiek ma możliwość się wyspać, poleniuchować, odpocząć, co się dzieje? a no nauczony wstawać przez cały czas o 6:15 rano wstaje jeszcze przed budzikiem!!!!! :(:(:( i gdzie tu sprawiedliwość ja się pytam?! więc po próbie leniuchowania "na siłę" wstaliśmy o 7:45. Po wspólnym śniadanku, pojechaliśmy do kościoła na czyżyny, a potem na metę Cracovia Maraton zobaczyć zwycięzców. A, że pogoda była po prostu przepiękna to nie dość, że mieliśmy okazję poczuć atmosferę biegu, to jeszcze udało nam się zrobić spacer- bardzo przyjemny i dodatkowo odpocząć: psychicznie i mentalnie :)
Po powrocie do domku zjedliśmy obiadek i "zabraliśmy się" za pisanie prac...ja usnęłam, a luki oglądał meczyk:) trzeba przyznać, poszło nam całkiem nieźle:)!

Potem.... :) a popołudniu w końcu zmobilizowaliśmy siły i troszkę popisaliśmy.
Na kolację postanowiłam zrobić małe, zdrowe, pyszne co nie co:) poniżej efekty:)

 
PYSZNOŚCI:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)