Moja lista blogów

piątek, 11 maja 2012

bo w ciąży należy dbać o swoje ciało...

Witajcie blogujące przyszłe mamy!

Ja co prawda za kilka dni mam nadzieje powitam już mojego synka na świecie, ale mimo to chciałam podzielić się z wami moim doświadczeniem odnośnie pielęgnacji i wyglądu ciała przez cały okres ciąży oraz co się dowiedziałam odnośnie wyglądu i dbania o brzuszek po ciąży. Ale po kolei:


ROZSTĘPY I CIAŁO:
Od kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży (4 tydzień) dbałam i dbam nadal o moją skórę. Na początku smarowałam brzuszek i piersi oliwką dla dzieci (ponieważ większość preparatów można stosować od 3-4 go miesiąca ciąży). Po każdej kąpieli wmasowywałam oliwkę ( nie robiłam przy tym żadnych specjalnych masaży dla skór, czy ruchów). Osobiście używałam oliwki Johnson & Johnson bed time ze względu na ładny zapach, ale oliwka to oliwka i nie ma znaczenia jaka firma, ważna jest codzienna SYSTEMATYCZNOŚĆ!!!  Dodatkowo raz na tydzień lub na dwa;) robiłam peeling całego ciała (od stóp po szyję).
Ważnym jest również ujędrnianie i dbanie o pozostałe części ciała ( uda- pośladki). Do tego celu używałam preparatu ujędrniająco- antycellulitowego. Na ramiona i łydki stosowałam krem do ciała wanioliowo- daktylowy Farmony (ponieważ bardzo lubię takie zapachy, a ten kremik super nawilża i bosko pachnie).

Po rozpoczęciu (mniej więcej) trzeciego miesiąca zaczęłam stosować krem przeciw rozstępom Ziaja i używam go po dzień dzisiejszy!!!



Jest naprawdę bardzo skuteczny, wydajny i nie drogi w porównaniu do innych preparatów. Ale jeśli ktoś woli inne to być może też są skuteczne. Ja akurat wolę ten, bo jest bdb i do tego polski (nasze-polskie-dobre).

Oprócz w/w kremu na rozstępy, balsamu i kremu anty, staram się pamiętać o co tygodniowym peelingu. Pomaga nie tylko zetrzeć stary naskórek i regeneruje skórę, ale również jest bardzo przyjemną metoda masażu, którą możemy zrobić sobie same:)

ZABIEGI NA TWARZ:
Ja nie korzystam (jeszcze) ze specjalnych z zabiegów na twarz, ponieważ moja cera jest dobra. Jednak na pewno są osoby, które posiadają cerę problemową i stosują tego typu zabiegi. Pytałam moją koleżankę, która prowadzi salon usług kosmetycznych, czy w ciąży wskazane są zabiegi specjalistyczne. Stwierdziła, ze nie, ponieważ większość z nich przechodzi w głąb skóry, jak również ma silne zapachy, które mogą zaszkodzić maluszkowi. Na czas ciąży proponowała Ona, aby wstrzymać się z tego typu zabiegami.
Natomiast nie wolno zapomnieć o codziennej pielęgnacji twarzy, gdyż w okresie ciąży nasze hormony tak szaleją, że może się to odbić na naszej cerze również:(  Niestety mnie osobiście dotknął ten problem, jednak  dzięki stosowaniu odpowiedniego oczyszczania i nawilżania poradziłam sobie z tym problemem. Aczkolwiek musiałam wyrzucić 2 żele do twarzy i 1 krem, zanim znalazłam te odpowiednie.

PO PORODZIE:
Jeśli chodzi natomiast o pielęgnację ciała, a zwłaszcza skory brzucha po porodzie, to w najnowszym świecie kobiet znalazłam artykuł o tym, jak przyspieszyć stratę brzuszka po porodzie. Otóż:

  • przez pierwsze 3 tygodnie od dnia porodu uelastyczniać skórę brzucha poprzez wcieranie oliwki i pobudzanie masażem kolagenu w skórze.
  • Po tym czasie (jeśli oczywiście nasz stan na to pozwala) rozpocząć lekkie ćwiczenia rozciągające i ujędrniające brzuch ( pokazane w miesięczniku) do kilku powtórzeń na dzień. W miarę upływu czasu zwiększyć ich liczbę o kilka powtórzeń. Jeszcze nie wiem czy podziała, ale mam zamiar spróbować. 
  • nie zapominając również o ujędrnianiu pozostałych części ciała odpowiednimi preparatami pielęgnacyjnymi.
Polecam ten numer miesięcznika, gdyby któraś chciała się dowiedzieć czegoś więcej, ale również dla przeczytania innych ciekawych artykułów.


Natomiast nie ma nic wspanialszego niż pedicure w każdym miesiącu ciąży, a zwłaszcza w 9-tym:) 
Prawdziwy relaks tylko dla siebie i wspaniały efekt nie tylko na porodówce;)
polecam:)

1 komentarz:

  1. Eh...Ja przez prawie całą ciążę masowałam brzuch i smarowałam różnymi smarowidłami, w 7 miesiącu wylądowałam na podtrzymaniu i nie wolno mi było brzucha nawet dotknąć:( ale rozstępów nie było, więc jak zagrożenie minęło wróciłam do smarowania...Szoku doznałam jak po porodzie brzuch zmalał...Rozstępy były, tylko ja ich nie widziałam z racji posiadanie ogromnego brzucha.......
    Kochana jak zrobisz sobie sama pedicure w 9 miesiącu to ja Cię podziwiam:D

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)