Moja lista blogów

poniedziałek, 7 maja 2012

Magda Gessler to ja nie jestem, ale...

...gotowe ciasta zrobię;) ponieważ pomieszkujemy teraz przez miesiąc u Sławka, pomyślałam, że zrobię jego ulubione ciasto "kopiec kreta"( wielka szkoda tylko, że już gotowe do wykończenia) no ale jak się nie ma jeszcze swojej kuchni, to nie ładnie jest narzekać! wiec zaczęłam:





 ok, wiem, że to absurdalne piec biszkopt w naczyniu żaroodpornym, ale jak to mówią "z braku laku i kit dobry"



...i ......
gotowe:)!!! jeszcze tylko 2 godzinki chłodzenia w lodówce i zobaczymy co z tego wyszło;) oby zjadliwe, bo nie chciałabym dostarczyć bratu i mężowi tematów do żartów:)

Byłam dzisiaj na pierwszym KTG, które jest robione od 38 tygodnia ciąży. Nie spodziewałam się, że będzie ono trwało aż 30 min, ale całkiem dobrze relaksowało (zaliczyłam krótką drzemkę). Niestety, po badaniu rozmowa z lekarzem była, jakby to powiedzieć: dziwna, śmieszna, żałosna?! Otóż całe spotkanie trwało może 4 SEKUNDY!!!laska  ledwo spojrzała na wynik badania i mówi: "dobrze, dobrze,...do widzenia" zanim pozbierałam szczękę z podłogi i zdążyłam tylko wydusić " tzn. ze wszystko jest z małym ok?" stałam już w progu jej gabinetu. Po krótkim tak, lekarka zakończyłam omawianie mojego wyniku. Całe szczęście w środę mam wizytę kontrolną u mojej lekarz prowadzącej, więc mam duże szanse dowiedzieć się jak wyszło to badanie i na kiedy spodziewać się porodu:) Dodam jeszcze, że tak fachowa informację otrzymałam w prywatnej klinice w której mamy wykupiony abonament medyczny. Pani dr R. Wójcik to na pewno nie ginekolog u którego chciałabym się leczyć (dzięki Asiu za odradzenie tej pani, jako lekarza prowadzącego).

Czekając na tramwaj, na przystanku zauważyłam dość ciekawą reklamę, a raczej plakat reklamowy dni otwartych mother and baby(link poniżej). Jest to happening organizowany w krakowie dla rodziców obecnych i przyszłych dzieci od 0-9 lat. Program maja dość ciekawy i jak dotrwam, postaramy się tam być:)

A jutro nareszcie zmykam na pedicure do mojej wspaniałej kosmetyczki Manuelki:) polecam bardzo gorąco!!! Nie ma to jak w ostatnich dniach ciąży zrobić coś przyjemnego tylko dla siebie:)



2 komentarze:

  1. no ja też nie Gessler ani Makłowicz - ciasta jeśli robię to tylko z paczki ale i tak są pyszne-dawno kopca nie robiłam-może to pomysł na weekend do kawy...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brzmi dość kusząco,,,ja zamierzam zmierzyć się z biszkoptem z owocami (nie z torebki)...ciekawe co z tego wyjdzie?:)

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)