Moja lista blogów

czwartek, 17 maja 2012

wygibasy zniecierpliwionej matki

Nawet nie przypuszczałam, że tak mi odbije!!! cierpliwość nie jest i nigdy nie była moją mocną stroną (choć bardzo się staram). Czekam na jakikolwiek sygnałek od mojego małego kruszka, że nadchodzi a tu nic. Nawet  nasza Pani doktor twierdzi, że malcowi się nie spieszy:(  a tu przecież mamusia i tatuś na niego czekają:(!!! Dobrze, że mój mąż ma więcej cierpliwości i mogę liczyć na jego spokój i opanowanie, bo gdyby nie to, to chyba bym tu dawno oszalała...Najgorsze jest to, że mam strasznie dużo werwy i wigoru i energii, z którą nie bardzo wiem co już począć:/ Nie męczy mnie ani długi spacer, ani sprzątanie... Od wczorajszego popołudnia, aby w jakiś sposób spożytkować tą energię wykonuję różne ćwiczonka dozwolone oczywiście kobietom w ciąży. Żebyście wiedziały z jaką rozkoszą i nie dowierzaniem na te moje wygibasy patrzy mój mąż:):) Pewnie się zastanawia z kim on się ożenił;)
Ale cóż, aby przespać noc, muszę coś zrobić z tą energią.....

Przy okazji chciałam polecić bardzo fajne książeczki, które sama miała okazję przeczytać. Pierwszą z nich dostałam na urodziny. Jest na prawdę przydatna, zwłaszcza dla niedoświadczonej pierworódki.
To krótkie, ale bardzo treściwe zachowania, zabawy z noworodkami i niemowlakami, które pozwalają wspomóc rozwój maluszka. Nie wymagają ani wysiłku, ani specjalnej organizacji czasu, a z pewnością wspomagają rozwój dzieci.

Druga książkę kupiłam kiedyś w empiku dla siebie. Dotyczy asertywności. 

                                                   
Kiedy ja kupowałam, myślałam, że znajdę tu cudowny środek, rady, wskazówki na umiejętność bycia asertywnym- po prostu coś czego bym jeszcze nie wiedziała w tym temacie, a co mogło by się przydać mnie jako kobiecie. Natomiast pozytywnie mnie zaskoczyła, kiedy odkryłam w niej, że tak naprawdę trening asertywności rozpoczyna się już od małego- od dziecka i w dużej mierze błędy, które przy wychowaniu popełniają rodzice, mają aż tak ogromny wpływ na charakter i sposób funkcjonowania małego człowieka w otoczeniu w latach starszych. Bardzo polecam!!! Jest nie tylko świetnym lustrem w którym można dogłębnie poznać samą siebie, ale zwraca również uwagę na inne ważne problemy, które dotyczą funkcjonowania w społeczeństwie. W książce zawarte są również ćwiczenia i testy, które pomagają w realizacji tych własnie założeń.



3 komentarze:

  1. Spokojnie, dziecko kiedys na pewno wyjdzie. tak mnie pocieszał mój ginekolog:). Z perspektywy czasu wydaje mi się to śmieszne, ale wtedy podobnie jak Ty teraz nie mogłam sobie miejsca znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe słowo, bo poważnie zaczęłam się już zastanawiać, czy oby wszystko ze mną ok.:)pozdrawiam:)

      Usuń
  2. widzę żę już na dniach;) spokojnie doczekasz się;) ćwiczenia jak najbardziej rób może maluszka pogonią do wyjścia

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)