Moja lista blogów

niedziela, 17 czerwca 2012

bezsenność

jest 31 minut po północy, mąż i synek dawno śpią (mały nawet przespał karmienie) i mimo, że dzień bardzo słoneczny i męczący, nie wiem czemu jeszcze nie śpię?! przecież jutro (dziś) czekają mnie nowe wyzwania i muszę być wypoczęta...a jednak nie mogę zasnąć....

Miałam dzisiaj dość czasu tylko dla siebie. Rano mama przyszła zająć się moim M., gdyż miałam tzw. wychodne:) co prawda miał być tylko fryzjer i wracać do domu, ale.... po drodze były jeszcze małe zakupy. Musiały być. Od czasu porodu nie wróciłam jeszcze do końca do swojej figury sprzed ciąży, co za tym idzie, mimo wypchanej szafy nie mam co na siebie włożyć- i nie jest to stara kobieca śpiewka:). Dziwnie sie czułam kupując większy rozmiar, bo zawsze brałam 36 lub 38. teraz mam 38 (duże) lub 40. Ale wiem, że to tylko kwestia czasu :)

ach...może to chore myśleć o tym już teraz, ale czuję się tak szczęśliwa i spełniona jako mama i żona, że ciągle myślę o powiększeniu rodziny:) Wspaniałe uczucie być nie tylko bardzo szczęśliwą z człowiekiem, którego się kocha i który jest odzwierciedleniem duszy, ale i o kolejnym małym członku naszej rodzinki:) jednak ten temat zostawiam na troszkę później....


2 komentarze:

  1. Wrócisz do swojej wagi, to kwestia czasu tym bardziej jeśli karmisz piersią.
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj rozmiar 40, marzy mi się ja taki miałam przed ciążą:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)