Moja lista blogów

piątek, 29 czerwca 2012

męska definicja idealnej żony

Stwierdzam, że mój mąż bardzo ciężko pracuje- dowodem tego jest treść e-maila otrzymana od ślubnego w dniu dzisiejszym (w trakcie jego pracy):


"Czy istnieje definicja dobrej żony? Znaleźliśmy poradnik z 1955 roku jak krok po kroku stać się dobrą żoną dla swojego męża. ("The Good Wife's Guide").

Przygotuj obiad. Zaplanuj go wcześniej, nawet poprzedniego wieczora, tak by pyszna potrawa czekała na jego przyjście. W ten sposób dajesz mu znać, że myślałaś o nim i przejmujesz się jego potrzebami. Mężczyzna jest głodny, kiedy wraca do domu i perspektywa dobrego posiłku (zwłaszcza jego ulubionego dania) to część niezbędnego ciepłego powitania.

Przygotuj się. Odpocznij 15 minut, byś była odświeżona na jego przyjście. Popraw makijaż, zawiąż wstążkę na włosach i wyglądaj promiennie. Pamiętaj, że on właśnie wraca z pracy, gdzie napatrzył się na zmęczonych ludzi.
Bądź trochę bardziej radosna i trochę bardziej interesująca dla niego. Coś musi rozświetlić jego nudny dzień - to twój obowiązek.

Posprzątaj. Przed jego przyjściem ogarnij wzrokiem główną część mieszkania.

Pozbieraj podręczniki, zabawki, papiery itp. i odkurz stoły.

W czasie zimnych miesięcy powinnaś rozpalić ogień w kominku, by on mógł się zrelaksować. Twój mąż poczuje, że jest w raju, w świątyni odpoczynku i porządku, co tobie również polepszy samopoczucie. Przecież dbanie o jego komfort przyniesie ci ogromną satysfakcję.

Przygotuj dzieci. Przeznacz kilka minut, by umyć im ręce i buzie (jeśli są małe), uczesać włosy i, jeśli to konieczne, przebrać je. To małe skarby i on chce zobaczyć je w tej roli. Na czas jego przyjścia wyeliminuj hałas zmywarki, suszarki i odkurzacza. Zachęć dzieci, by były cicho.

Uciesz się, że go widzisz.

Powitaj go ciepłym uśmiechem i okaż szczerość w twoim pragnieniu ucieszenia go.

Wysłuchaj go. Być może masz wiele ważnych rzeczy, o których chcesz mu opowiedzieć, ale moment jego przyjścia nie jest właściwy. Niech mówi pierwszy - pamiętaj, jego tematy konwersacji są ważniejsze niż twoje.

Spraw, by ten wieczór był tylko dla niego. Nigdy nie narzekaj, gdy wróci do domu późno lub wychodzi na kolację lub w inne miejsce bez ciebie. Spróbuj zrozumieć, że żyje w świecie napięć i stresu.

Twój cel: spróbuj sprawić, by dom był miejscem spokoju i porządku, gdzie twój mąż będzie mógł odświeżyć ciało i umysł.

Nie witaj go narzekaniem i problemami.

Spraw, by było mu wygodnie. Zaproponuj, by się oparł na wygodnym fotelu lub by położył się w sypialni. Przygotuj mu coś chłodnego lub ciepłego do picia.

Ułóż dla niego poduszki i zaproponuj, że zdejmiesz mu buty. Mów cichym, kojącym i miłym głosem.

Nie kwestionuj tego, co robi, nie podważaj jego sądów. Pamiętaj, to on jest panem domu i zawsze czyni swoją wolę sprawiedliwie i rozmyślnie. Nie masz prawa tego kwestionować.

Dobra żona zawsze zna swoje miejsce."

Buahahahahah....


Niestety wg tej definicji nie jestem idealną żoną;) 


Takie teksty przypominają mi dlaczego popieram w pewnych kwestiach feministki:)

A czy Wy moje drogie Panie jesteście "idealnymi żonami":)?

4 komentarze:

  1. Trochę jest w tym prawdy, bo ja najczęściej witam męża po pracy wyrzutami jakimiś :p
    Zbyt często zapominamy też, że to my jesteśmy odpowiedzialne za ład w naszych domach.

    Z drugiej strony... no kurczę, a czy oni tak o nas zadbają??? Mam w d*** być tą "idealną żoną"! :P

    OdpowiedzUsuń
  2. jasne buhahahah strasznie mi daleko do ideału... i tak zostanie a jak komus cos nie pasuje niech sobie znajdzie inna:D po takim liscie milosnym to ja bym go przywitała w drzwiach z walkiem:)) heheheh

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm ok a kto zajmie się mną:-p? ja też pracuje... a wiem wynajmiemy służącą! wilk syty i owca cała:-p

    OdpowiedzUsuń
  4. Na szczęście nie jestem żoną;)))
    Tylko matką i kochanką, a tak na poważnie gdzie my kobiety jesteśmy w tym wszystkim?
    Faktycznie rodzi się wtedy w nas feminizm;-)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)