Moja lista blogów

czwartek, 30 sierpnia 2012

dzień 13 A6Weidera

ćwiczenia są super. samopoczucie przy ćwiczeniach i w ciągu dnia fenomenalne:) niestety, zmuszona jestem i to poważnie zakończyć na jakiś czas moją przygodę z Weiderem:(:(:( Wczoraj mnie przywiało i to jeszcze w obrębie krzyżowo- lędźwiowym:(:( ból pleców jest tak straszny, że nawet chodzenie sprawia mi ból:( rano mój kochany mąż zaaplikował mi plaster rozgrzewający, który po 3-ch godzinach mi pomógł... niestety, jakąś godzinę temu przestał działać, więc zapowiada się trudna noc:(:(
Jeśli chodzi o wyniki ćwiczeń, to zaczęłam już wchodzić w większe rzeczy z rozmiaru 38:)
waga też leci w dół:) obecnie jest 60kg, ale waga to bardziej zasługa rozsądnego jedzenia:)
Gdybym miała polecić, to oczywiście polecam!!!!!! nie dość, że robi się coś dla swojej figury, to pomaga to zdyscyplinować nawet największych leniuchów:)

jak mój kręgosłup tylko na to pozwoli, to wracam do ćwiczeń z wielką przyjemnością:)

7 komentarzy:

  1. Z czego ty jeszcze chcesz chudnąć, jak już masz 60 kg ;) Życzę zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to muszę poczytać o tych ćwiczeniach, zawsze byłam wierna callanetics, ale może coś zmienię.
    Nie zależy mi na tym aby chudnąc, ale wzmocnić brzuch i uda:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)