Moja lista blogów

wtorek, 21 sierpnia 2012

dzień 5 z A6 Weidera- notatka

ufff...już za mną 5 dni ćwiczeń na brzuszek wg Weidera. Obiecałam, że będę informować co jakiś czas jak się sprawuję i czy jeszcze nie wymiękłam;) Oto co zaobserwowałam:
1. zapał o ćwiczeń- nadal jest:)
2. systematyczność ćwiczeń- jest!!! (w niedzielę ćwiczyłam nawet po północy, bo byliśmy na grillu u szwagierki i późno wróciliśmy)- super!!!
3. motywacja- nadal jest:)
4. samopoczucie- dużo lepsze:):):) co dzień, mam ochotę na więcej ruchu:)
5. brzusio- nie jest już wzdęty:)
6. ból przy wykonywaniu ćwiczeń- z każdym dniem troszkę mniejszy:)

Dodatkowo, od kilku tygodni, staram się jeść o stałych porach (i to się udaje)- jem nie duże posiłki tak mniej więcej 5-6 razy na dobę. Staram się nie jeść oczami;) Ostatni jadam na min. 3 godz. przed snem:). Bardzo dużo również chodzę, spaceruję ( z synkiem oczywiście). Dziennie potrafimy zrobić nawet 8 km:)

Prawdę mówiąc, jestem bardzo zaskoczona swoją samodyscypliną:)!! Stosując te wszystkie zasady i ćwiczenia, moja waga się zmniejszyła:) teraz ważę 62,5 kg:):)!!!

 Oby tak dalej:)!!!


7 komentarzy:

  1. ja to bym poszła na aerobik ale to bardziej dla samego wyjscia z domu :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki ja A6W zapusciłam ale tłumacze to sobie tym że od poniedziałku znowu zacznę, po wyjeździe mam zaczac nowe życie. Wszak wieksza energia i te sprawy:-p

    OdpowiedzUsuń
  3. ja niestety nie jestem taka wytrwała w ćwiczeniach:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! chyba sama zacznę :-) tylko pa czasie robi się to monotonne to najgorsze:P

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję, mnie kiepsko z dyscypliną :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! Gratuluję i nie mogę być gorsza :))) Zmotywowałaś mnie do wzięcia się w garść i pożegnania ze zbędnymi kilogramami :))

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)