Moja lista blogów

środa, 8 sierpnia 2012

gdyby nie rodzina, było by ciężko

Dzisiaj nastał ten dzień, kiedy po raz pierwszy uświadomiłam sobie, jaka jestem szczęściarom, że mam blisko rodzinę. Nie mam problemu z załatwieniem spraw swoich, czy związanych z budową, bo mam kogo poprosić o pozostanie z małym kruszkiem. Jak dobrze, że bardzo chętnie każdy chce z nim zostawać. Ciężko by było, gdyby byli w innym mieście.
Dzięki kochani za pomoc:)

9 komentarzy:

  1. Ja też doceniam, że mam wszystkich bliskich na miejscu. Dzięki temu zawsze właśnie mam na kim polegać i na kogo liczyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rodzina czasem na prawde jest bardzo pomocna, szczególnie w sytuacjach awaryjnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację:)jak Twoje plecy, juz lepiej?

      Usuń
  3. Wokół mnie jest rodzina mojego Jurka, ale brakuje mi mojej mamy na miejscu, niestety jest 70 km dalej;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z Tobą, że nie ma to jak pomoc własnej mamy:)

      Usuń
  4. Taka pomoc bliskich bardzo dużo daje. Ja też doceniam to, że mam blisko rodzinę na którą mogę liczyć.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo dobrze że masz rodzinę blisko, my sami jesteśmy od kiedy się urodziła Emilka raz byliśmy sami na zakupach... z Emi zakupy to raczej nic przyjemnego... ostatnio w banku na "rzęsach" chodziła ... ehhh przechlapane jak nie z kim dziecka na chwilę zostawić
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)