Moja lista blogów

wtorek, 7 sierpnia 2012

świeże powietrze??

no i się doczekaliśmy pierwszego przeziębienia małego:/ Niestety, ale nasz dwu miesięczny synek porządnie się załatwił. A raczej załatwiło go powietrze (smog), który unosi się od dłuższego czasu nad Krakowem. Zanieczyszczenie podrażniło śluzówki, katar spływał do gardełka, a z gardełka do oskrzeli. I takim oto cudownym sposobem ma katar i kaszel. Do tego jeszcze doszła pleśniawka i jak przystało na chorego faceta "humory". Biedaczek:(
 na szczęście nasza Pani doktor zadziałała szybko i Miłoszek już dziś po całodobowej kuracji powoli wraca do normalnego stanu zdrowia. Choć mamy zakaz wychodzić z nim przez kilka dni na spacery.

Choć przyznam się szczerze, że nie miałam pojęcia, że stężenie zanieczyszczenia powietrza jest u nas aż tak duże. W zimie owszem mówiono o tym dość sporo, ale byłam przekonana, że się już zmieniło. no cóż.... Drogie mamy z krk, pamiętajcie, że dla naszych pociech jest to bardzo szkodliwe:/ może lepiej ograniczyć troszkę spacerki i spędzanie czasu z dziećmi na "świeżym powietrzu".

6 komentarzy:

  1. Życzę zdrowia!
    Niestety choroba wiąże się z humorkami;-)
    Jeśli chodzi o spacerki, nie zrezugnuję z nich, zawsze mam nadzieję że tu gdzie mieszkam tzn blisko Wisły, jest górskie powietrze;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. biedny mały... szybkiego zwalczenia choróbska życzę :)

    no niestety Kraków w niecce jest, zawsze okna miałam brudne takim czarnym czymś ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. zdrowia życzę. trzeba uzbroić się w cierpliwość.
    mówią, że przy katarze należny dużo na dworze być, wtedy śluzówka się nie wysusza. może gdzieś za miasto jeździć...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrówka życzę, to ja zaczynam się cieszyc że jednak w mniejszym mieście mieszkam. Biedny Miłoszek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrówka dla maluszka. I jak tu brać dziecko na "świeże powietrze" ???

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję za życzenia zdrowia dla Miłoszka:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)