Moja lista blogów

poniedziałek, 10 września 2012

poniedziałek pełen gości


Przeważnie weekendy obfitują u nas w rzeszę gości. Dziś jednak było zupełnie inaczej. Odwiedzili nas moi bracia Łukasz i Kamil. Luki przyjechał po szkole, a Kamil nie miał dzisiaj treningu więc zawitał do Krakowa. A ponieważ jest super słoneczna pogoda mój najmłodszy braciszek sam wyruszył na spacerkową trasę z Miłoszkiem.

z wujkiem Łukaszem
Jednak spacer okazał się dla obu wyjątkowo wyczerpujący, bo obaj padli do spania jak kawki:)
Troszkę później wpadł z wizyta Kamil z Natalką. K. był niesamowicie zaskoczony faktem, że Miłosz jest już tak duży i tak szybko rośnie i rozwija się. Bardzo podobało mu się jak mały gaworzy i dyskutuje:)
z chrzestnym Kamilem


wesoło z ciocią i wujkiem

A żeby było z wujkami w komplecie, to jest i fota z wujkiem Sławciem :) tak na luzacko;)

Natomiast ja dzisiaj po porannej rundce na siłowni padam ze zmęczenia. Niby nie szalałam za bardzo, ale chętnie odespałabym poranne wyjście:) Przy życiu trzyma mnie kawka z mlekiem:)



23 komentarze:

  1. Fajnie, że rodzinka chętnie maluszka odwiedza to zawsze takie miłe. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bez kawy nie potrafię żyć:)
    Cudowna rodzinka:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. tak jakoś zebrali się w jeden dzień:)

      Usuń
  4. Cudownie!
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:) wspanoaly jest wasz blog, zostaję u was:)

      Usuń
  5. Widać, że Miłosz lubi przebywać w męskim towarzystwie :))) Fajnie mieć tylu wujków! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne fotki :) no i cały czas zazdroszczę ci tej siłowni

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie to, że coś ale wujek Sławcio to przystojniak! :) Też bym poszła na siłownię, ale jakoś brakuje mi czasu, a może chęci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak chęci są bardzo potzrebne, mnie też czasem sie nie chce, ale się mobilizuję i nie żąłuje potem:)

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)