Moja lista blogów

piątek, 14 września 2012

szaro, buro i nudno.. tak niestety jest od wczoraj. moje samopoczucie jest takie sobie. Ostatnio czuje się troszkę samotna, nie zauważona...może przesadzam, ale taka jakaś chandra mnie dopada. Miliony myśli, ciągle gdzieś krążą wokół jednego tematu.....ach, gdybym tylko wiedziała co zrobić, jak się potoczy  to co mnie nurtuje....nie wiem, może to lęk przed zasiedzeniem w domu...może brak mi ludzi, swobody....a czuję się bardzo szczęśliwa jako mama i żona....więc to chyba ta pogoda tak mnie dołuje....

I jeszcze panowie od wykończeniówki ciała dają...ach....chciałabym abyśmy już u siebie mieszkali...

10 komentarzy:

  1. Kochana chyba wczoraj coś było w powietrzu bo ja taką chandrę miałam, że głowa mała....nic nie pomagało, ani winko, ani pyszna herbata, ani słoik nutelli, nic wszystko było na NIE !dziś już lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, chyba tak...pocieszające jest to, że nie tylko ja tak mam i co najważniejsze, że mija:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. dzięki, ale czasem trzeba sobie ponarzekać...

      Usuń
  3. Monotonia... Podobnie sie czułam, w takich chwilach robiłam wszystko przy dziecku po czym najedzone i przewiniete zostawiałam z tatusiem i szłam choćby na spacer. W Twoim wypadku to raczej na zakupy bo pogoda kiepska. Wyjdź sama choćbyś miała tylko krozyc miedzy wieszakami i regałami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och.. zakupy!!! a wiesz, że chodzą już za mną przez jakiś czas. chociaż teraz to raczej mało prawdopodobne abym gdzieś wyszła....

      Usuń
  4. też tak mam, ba chyba każdy czasem tak ma, wiem co to znaczy bać się zasiedzenia...pozdrawiam i będzie dużo lepiej!!Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzajemnie, dużo pogody ducha życzę

      Usuń
  5. ja też mam takie dni, myślę, że czasem można się przecież posmucić, podołować, nawet poużalać nad sobą, zwłaszcza jak jest sprzyjająca ku temu aura. pozwól sobie na to i pamiętaj, że taki stan nie trwa wiecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. jesień na wiele osób dział przygnębiająco, a strach przed zasiedzeniem najlepiej pokonać zabierając ze sobą przyjaciółkę i wybrać się razem na kawkę:)

    zapraszam do mnie na wyprzedaż bokserek:)
    http://jestemtylkosnem.blogspot.com/2012/09/for-sale.html

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)