Moja lista blogów

piątek, 19 października 2012

kosmate myśli

Tak właśnie siedzę, lekko zmęczona po całym dniu. Maluszek już śpi...a ja sama na mieszkaniu jestem. Normalnie, gdyby nie przeprowadzka były ze mną On, mój mąż. I pewnie po kolacji, rozmowie i wspólnym filmie, nastąpiłby ten jeszcze bardziej przyjemny i tylko nasz:) ......Tak, tak własnie potem wspólna kąpiel w kilogramie piany, w powietrzu unosiłby się zapach aromatycznych świec, oboje przytuleni do siebie, czule dotykali i pieścili...ach...
źródło: sieć 
źródło: sieć

...a myśli krążą...i tak w uścisku, w zapomnieniu, w zatraceniu.....

źródło: sieć 

źródło: sieć
... i tak, tylko my dwoje...a potem:

źródło: sieć

...tak, lampka wina na tarasie lub w kołysce hamaku....
I zawsze, jak się tak nakręcę, to na męża doczekać się nie mogę.  Z telefonem w ręku pod drzwiami dybam i czekam z utęsknieniem...


"Namiętność pojawia się i znika, a uczucie zostaje"
/ E .E.S./

7 komentarzy:

  1. To szybko do męża, a nie tu siedzisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam, aż z budowy wróci. pewnie gdyby nie to, zamiast pisać, to bym mysli w czyn zamieniła:)

      Usuń
  2. Oj faktycznie, myśli masz bardzo kosmate:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no wlasnie....moj w Kurniku a tu taki hot, hot wpis!!!!!!!!!!!!!!!!:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny wpis! A nam kąpiel z kilogramem piany w końcu wczoraj się udała, bo już myślałam, że płyn do kąpieli nam się przeterminuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)