Moja lista blogów

sobota, 6 października 2012

marzy mi się...

Och.. ten czas gna jak oszalały! Nawet się nie obejrzałam, a już jest sobota.Tyle chciałam opisać, co się wydarzyło u mnie w przeciągu tych kilku dni. Niestety czas zapitala jak oszalały, coraz bardziej czuję się zmęczona przez tą całą przeprowadzkę, ale jakże szczęśliwa. Najfajniej jest dzielić to szczęście z bliskimi:)Dzisiaj czuję całe ciało: ręce,dłonie, stopy,łydki i plecy. Marzy mi się porządny masaż, nawet się rozglądałam za jakimiś na grouponie, ale stwierdziliśmy z mężem, ze może jak już się wprowadzimy i zamkniemy drugi etap budowy,to przed trzecim zregenerujemy siły:):) ach, pomyślmy:)
źródło:sieć

źródło:sieć

źródło:sieć

źródło:sieć

źródło:sieć
od samego patrzenia na taką formę relaksu, powoli przestają mnie boleć wszystkie mięśnie;) z taka zachętą, aż ręce same rwa się do pracy. Może jeszcze raz umyję okna;).....



17 komentarzy:

  1. Zanim jeszcze zaszłam w ciążę zaznałam masażu antycellulitowego (uda i pośladki) - uzależniające! :)) na samą myśl mam gęsią skórkę :D
    A zaczęło się od tego, że sprezentowałam Małżowi karnet urodzinowy. Niestety z powodu braku czasu mógł pójść jedynie raz... resztę wykorzystałam ja ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze przemyślany prezent ;D ?! :D

      Usuń
    2. nie tylko pomyślany, ale i wykorzystany;)

      Usuń
  2. Fakt od samego patrzenia robi się fajnie :D
    Ja czasem Męża zatrudniam :D fakt że poklepie po plecach 2 minuty ale zawsze coś ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja swojego męża jeden raz zatrudniłam i nigdy wiecej tego nie zrobię. To był straszny ból:( ale wiem, że się starał kochany:*

      Usuń
  3. Każdy chyba marzy o takim relaksie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba tak, każdy lubi przyjemności:)

      Usuń
  4. Jejku, też chętnie bym się wybrała na masaż, ale to chyba jeszcez poczeka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nasz tez jeszcze musi poczekać, mam nadzieję, że tylko niedługo

      Usuń
  5. o,ja też chciałabym się pomasować;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękujemy i rozmarzamy się i my :)!

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)