Moja lista blogów

czwartek, 4 października 2012

No i zamówiliśmy wczoraj zestaw do jadalni. zawsze mi się marzył właśnie taki stół!! Jestem tak podekscytowana całym tym meblowym i przeprowadzkowym zamieszanie, że po nocach układam sprzęty i rzeczy w głowie. Zastanawiam się, gdzie i co będzie lepiej. Co położę na stół, jaki kolor dodatków!!!! ach....i tak od kilku dni:) Zanim wyszliśmy po stół ( ma być do dwóch tygodni) zadzwoniła Pani dekoratorka, że zasłony i firanki są już gotowe i można je odebrać:) juuupi....:)
A to mój zestaw jadalniany:)
źródło: sieć
Dzisiaj natomiast rano byliśmy z Miłoszem na pobraniu krwi. To był Jego i Nasz pierwszy raz, więc mieliśmy lekką tremę. Nastawieni byliśmy na dużo płaczu, a wiadomo każdego rodzica to boli:( 
Więc spakowaliśmy się do samochodziku i pojechaliśmy. Musieliśmy dłuższą chwilkę poczekać, ponieważ były szczepienia w zabiegowym. Pani Pielęgniarka poprosiła, abyśmy wzięli Miłosza na kolanka i przytrzymali, a Ona szybciutko pobierze krew z paluszka. Więc wzięłam małego, Łukasz był w pogotowiu, żeby Go w razie czego zabawiać. Pani wzięła pistolet, zakuła paluszek i była pewna, że to Go wystraszy i zaraz rozpocznie się wielki płacz. Na to Miłosz odpowiedział jej tak wielkim i wspaniałym szczerbatym uśmiechem:):) Przez cały czas się prawie śmiał, ale zaczął się irytować i złościć, kiedy Pielęgniarka dłużej trzymała Jego mały paluszek. Zadowolony z całej wycieczki do centrum medycznego, poszedł spać. A mama zagotowała jabłuszko, bananka i brzoskwinkę na przecierek:) Potem krótki spacerek, bo pogoda jest znów cudowna:)

Miłego dnia:)

13 komentarzy:

  1. dzielny chłopczyk!!!stół fajny ,no i czekamy na zdjęcia firan i zasłon:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jejuuu ale Ci zadroszczę, że już macie ten stół i krzesła...tak pozytywnie zazdroszczę :) a dzieci są absolutnie nie przewidywalne, czasami lekko się uderzą i płaczą na całe gardło a czasmi uderzą głową o jakiś np. mebel i gdy jestesmy pewni, że zaraz będzie ryk, to oni się usmiechają i biegną dalej ...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny komplet:) mnie sie marzy podobny ale nie mam miejsca na jadalnie:(. No i dzielnego masz syna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale dzielny chłopczyk z Miłoszka!!! A stół cudy, uwielbiam drewniane meble! Jak masz fajnie z tym dekorowaniem i meblowaniem domu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zuch chłopak!!!
    Mebelki są przepiękne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. rownież jestem dumna z mojego małego bohatera:) dziękuję za miłe słowa:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Weszłam! spodobało mi się bardzo i zostałam :)

    dodaje do obserwowanych! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki dzielny chłopak!
    Jestem ciekawa jak moja Natalka będzie reagować;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A stół super, ja lubię takie. Znam te podniecenie, jeśli chodzi u urządzanie domku;))

      Usuń
  9. piekny stol.... ja dalej nie moge podjac decyzji co do wyboru, tym bardziej, ze w kuchni niewiele miejsca mamy - uzywamy starego "spadkowego", jeszcze od tesciow, nie lubie go, marze o zmianie, ale z drugiej strony wciaz marze o przeprowadzce i szkoda mi inwestowac tutaj, kiedy nowa kuchnie widze zupelnie inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas pierwsza morfologia wyglądała identycznie. Mąż nawet wziął wolne zeby być ze mną w razie pomocy :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)