Moja lista blogów

środa, 17 października 2012

z moją przyjaciółką migreną

W poniedziałek nareszcie znalazłyśmy czas z moja przyjaciółka K. na spotkanie, plotkowanie tylko we własnym gronie. Co prawda widywałyśmy się kilka razy od czasu, kiedy urodziłam, ale zawsze w towarzystwie naszych facetów lub małego Smoka. Teraz jednak po 5- ciu miesiącach spotkałyśmy się na piwku tylko w swoim własnym gronie:):):) Ale mi tego brakowało!!!! Jejku...wspaniały wypad, buzie nam się nie zamykały. Moi chłopcy spędzili czas we własnym gronie. Z relacji, którą dostałam rano od męża wynikało, że maluszek był troszkę niespokojny i mieli problem z uspaniem małego, ale w końcu dali sobie radę. Dzielni chłopcy:)
Niestety, w nocy nasiliła się moja migrena, która dokuczała mi już w ciągu dnia. Oczywiście noc nieprzespana, zmęczona i  obolała przez cały dzień. Ach....nie znoszę tego bólu, najgorszemu wrogowi nie życzę.


Wczoraj byliśmy na kolejnym szczepieniu. Jestem pełna podziwu dla mojego synka. Jest taki dzielny, prawie w ogóle nie płacze. Tylko troszkę pokwękał jak mu igiełkę wbito, ale potem cieszył się z plasterka na nóżce:) Co więcej mąż znalazł chwilkę czasu, aby wreszcie odebrać moje zamówione książki z empiku. Ależ nie mogłam się ich doczekać. Głównie zamówiłam poradniki o wychowaniu dzieciaczków. Jak tylko skończę czytać, to postaram się opisać własne odczucia i opinię o książce.




13 komentarzy:

  1. Uwielbiam książeczki o dzieciaczkach ;) Super taki babski wypad, a migreny współczuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszczę babskiego wypadu, dobrze tak czasem się oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj ja o takim wypadzie mogę tylko pomarzyć :(

    OdpowiedzUsuń
  4. współczuję, też miewam czasem takie bóle...nic wtedy nie pomaga, nawet sen...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, ja równiez mam migreny z całą aurą. bardzo wspólczuję...

      Usuń
  5. Nie ma to jak ploty w babskim towarzystkie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie. czas nam tak szybko mijał, że jak sie zorientowałam, która godzina to az nie mogłam uwierzyć:)

      Usuń
  6. ja od kidy wrociłam do pigulek w pierwszy dzien okresu umieram z bólu głowy....nienawidzę tego bólu, mama nadzieję, że już Ci duzo lepiej :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak dziś juz jest lepiej, dziekuję ślicznie za troskę:)

      Usuń
  7. Nie zazdroszczę migreny, ja mam napady tak 2 razy w roku - coś okropnego. Człowiek ledwo żyje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadazm się, ja przed porodem miałam srednio 2 razy w miesiacu, po kilka dni. Teraz juz jest rzadziej, ale i krócej. Jedyny plus...

      Usuń
  8. Uwielbiam babskie pogaduchy, a migreny współczuję bo wiem jak to z nią jest :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, równie mocno współczuję migren:(

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)