Moja lista blogów

czwartek, 8 listopada 2012

kilka minut

to chyba nie jest pobożne życzenie, jeśli zechcę mieć (a raczej potrzebuję) dla siebie własnie kilka minut. Na własne sprawy, na mój pamiętnik..nie chcę dużo, raptem 15 minut w sumie...i co? Nie mogę, a czasem nawet odnoszę wrażenie, że nie zasłużyłam na te kilka chwil dla własnego "ja", dla moich myśli, odczuć, tego co chcę uwiecznić, zapisać....to jakiś absurd ostatnimi czasy. Jak nie mały płacze (chce się bawić nawet po 22 i liczy na to, że weźmie nas na przetrzymanie, a my się ugniemy i do swojego łóżka Go zabierzemy), to obowiązki domowe, których się nie migam, to jeszcze jak już mój ślubny dołoży swoje dwa grosze, to mnie już krew zalewa. Wczoraj tak mnie zirytował jednym głupim stwierdzeniem, które  całe nasze nocne plany zepsuło, to i przy śniadaniu nie było miło....czasem mam ochotę mimo tego, że bardzo Go kocham, wpakować do rakiety i wysłać na Jowisza, albo jeszcze dalej. Ja nie wiem, kto dał facetowi prawo do krytyki swoich partnerek???? Przecież bladego pojęcia nie mają jak nam kobietom jest ciężko, powiązać wszystkie obowiązki....
mężczyźni...
siec
No i z tej całej złości, post zamienił sie w krucjatę przeciw facetom, a konkretnie jednemu (drugi siedzi mi na kolanach, bo trzeba spać, a On ma chyba inne plany).

Ach, życie...



13 komentarzy:

  1. trzymaj się dzielnie, ja kończę pracę o 23 kładę się koło 1 o 3 Antek się budzi i godzina zabawy a o 5 juz pobudka na dobre:) Ehh buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezly hardcore. Naprawde podziwiam...

      Usuń
  2. faktem jest, że faceci czasami coś powiedzą i to powoduje, że myslimy o nich jak o najwiekszych dupkach na świecie, faktem jest też to, że czasmi jak coś powiedzą czujemy się najpiekniejszymi kobietami na świecie, faktem jest też to, że nasz język jest zupełnie inny niż język mężczyzn choć mówimy w tym samym języku :)i faktem jest to, że jutro będzie już dużo lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Trudno z nimi żyć, ale bez nich też źle;)
    Ja też narzekam na brak czasu;(

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze, że chociaż tutaj można się pożalić. mój mąż też ostatnio rzuca stereotypowymi tekstami, że krew mnie zalewa

    OdpowiedzUsuń
  5. o jezu.. ostatnio mam to samo na chacie co Ty :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba cos w powietrzu wisi, skoro wiekszość facetów szaleje

      Usuń
  6. Niech mąż poświęci 15 min. dziecku, a Ty odpocznij, należy Ci się ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Eh, życie... Dobrze, że chociaż na blogu można sobie ponarzekać i się wyżalić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, to na mnie przynajmniej podziałało kojąco:)

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)