Moja lista blogów

środa, 14 listopada 2012

może na wiosnę przylecą bociany?

Tak od kilku tygodni po głowie chodzi mi jedna myśl, która powoli w mojej głowie przemienia się w plan. A skoro i w głowie mojego męża zasiałam ziarenko, że już chyba jestem gotowa, to coraz bardziej chcę, aby w przyszłym roku przyleciał do nas bocian:)
źródło: sieć

Zawsze chcieliśmy mieć min. dwójeczkę małych bombelków (a może być i więcej), myśleliśmy i planowaliśmy zawsze o niedużej różnicy wieku, więc wszystko by pasowalo. Ostatnio jestem tak monotonna w temacie drugiego dziecka, że widzę po sobie, że coraz bardziej mentalnie i psychicznie przygotowuję się na kolejnego bobasa. Ale ja tak mam, zawsze się nakręcam, a potem zastanawiam, co i jak?:) no, ale taka jestem:) 

W krk jest dziś cudowna pogoda. Pełno słońca, delikatnego lekkiego wiaterku, po prostu idealnie spacerowo. Nie mogłam nie wykorzystać takiej okazji i nie zabrać malca na dłuuugi spacer. Po drodze zrobiłam małe zakupy, za nie mało pieniążków (tak, to ten czas kiedy rodzice kupują buty zimowe swoim pociechom) i jak to stwierdził mój ślubny po obejrzeniu fotek:" śliczne są, aż sam bym sobie takie sprawił. Ile kosztowały? Na to pytanie wolałam nie odpowiadać;) ale dramatu nie było:) Choć mamy ogromną nadzieję, że troszkę w nich pochodzi ( a raczej puki co pojeździ).

Wieczorem zabieram się za zrobienie pysznego sernika, którego przepis znalazŁam na necie. Mam nadzieję, że wyjdzie. Ja za ciastami nie przepadam, ale jutro mężulek wraca ze szkolenia:) A on jest takim łasuchem na ciasta:) .......Ależ za Nim tęsknię:(

Niesamowicie rozbawił mnie rano Miłosz, kiedy błagalnym wzrokiem i swoim typowym: "yeyeyye" chciał aby Go zabrać na matę do zabawek, kiedy robiłam sobie śnaidanie. Niestety zanim wzięłam aparat zdążył puścić szczebelki, ale oto mały więzień w swoim łóżeczku:)

A tym widokiem chcę się z Wami podzielić. Taki zachód słońca oglądałam dziś z kuchni, kiedy robiłam małemu przecierek owocowy:)


14 komentarzy:

  1. To będziesz miała wesoło co dwa bąble to nie jeden

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za dwie kreseczki na teście :*
    A my właśnie jesteśmy na etapie kupowania butków zimowych... Ceny niektórych masakra!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. kochana powodzenia w realizacji planów :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. to życzę realizacji planow :) ja też zawsze chciałam miec 2 dzieci...

    OdpowiedzUsuń
  5. Też myślę nad drugim ale musiałabym wtedy zrezygnować z pracy a nie wiem czy damy radę finansowo

    OdpowiedzUsuń
  6. Już nie mogę się doczekać, jakbym to ja miała mieć 2 dzidzię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. no super wiadomość, czekamy na bociana :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj. Nominuję Cię do wyróżnienia Liebster Blog Award. Szczegóły na moim blogu: www.lilis-diary-of-life.blogspot.com :)

    P.S.: Trzymam kciuki za II kreseczki na teście! Aż Ci zazdroszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  9. super! ja też bym chciała drugiego maluszka.. hmm zobaczymy życie pokaże:-) życzę powodzenia w realizacji planów :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. no! ja to Cię podziwiam za odwagę! ale trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mamy dzieci w niemal tym samym wieku (majowa). Też myślę o dzidziusiu, a nawet o dwójce kolejnych. Jednak teraz dla mnie za wcześnie. Boję się, że nie dam rady, tyle jest roboty przy małej. Ty się tego nie boisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chce sie bać. zdaje sobie sprawę, że łatwo nie będzie, ale miałam mozliwość zaobserwowania Milosza jak bawi sie z innymi dziećmi (o rok starsze), jak sie zachowuje, jak rozwija. Ta decyzja nie jest pokierowana tym, ze chcemy jeszcze jedno, a bardziej tym, ze bliższy kontakt dziecka z dzieckiem...Ja daje malemu tyle czasu i zabawy i milości, ze narzekac nie może, ale innych dzieci mu nie zastąpię...pewnie, gdybym nie miała wsparcia w mężu i pomocy od niego, pewnie byłoby mi się trudniej zdecydować. Będzie dobrze:) na razie zostawiamy ten temat do wiosny:)

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)