Moja lista blogów

wtorek, 6 listopada 2012

wielki come back

Jejku, tyle czasu...bite dwa tygodnie bez internetu, to "troszkę" sporo jak dla mnie. Nie powiem, bo da się żyć bez tego, ale bez mojego i waszych blogów już nie!!! Tak się przywiązałam do Was, tak wiele miałam do opisania, opowiedzenia, tak wiele myśli, spraw, tyle się wydarzyło....Dziś wybrałam się z Małym do brata, na kilka godzin. Niby tylko chwilkę, a tobołków, jak na wyjazd zimowy;) No, ale po kolei.
1. Wreszcie zamieszkaliśmy w naszym domku!!!! To cudowne!!!! Tyle ekscytacji, obaw, lęków i ...zupełnie niepotrzebnie:)!!! U siebie jest najwspanialej na świecie!!!! Nie ważne, że nie wszystko było gotowe. Wreszcie, po raz pierwszy od baaardzo dawna poczułam się "u siebie". Uwielbiam nasz dom, każdy jego zakamarek, nowo poznanych współlokatorów ( tak, już pierwszej nocy pojawił się Pan Pająk we własnej osobie i to dość spory- fuj...ile hałasu narobiłam...). A, że nie mamy ani telewizora, ani netu, wolny czas po odsprzątaniu spędzam sobie tak:


 to akurat jest lepsze niż fitness;)

 dobry sen (Milosza), książka i świeże powietrze (moje) na naszym zielonym skwerku, to ostatnio nasz nr 1:)

2. Druga noc, mąż napalił w piecu jak oszalały( więc w domu mamy niezłe Eldorado.  Dobrze, że w ciągu dni jest w pracy, to nie ma takiego gorąca.). Ale wracając do tematu: odsuwam rolety w kuchni i...oczom nie wierzę!!! Normalnie biało jak w baśni o królowej śniegu. Piękny wspaniały widok, drzewa opruszone śniegiem, no po prostu bajka!!! Od razu ubrałam gruby sweter na piżamę i z aparatem w ręku, stojąc na ganku zrobiłam kilka fotek pięknej zimy

 to akurat widok z mojej kuchni na sad sąsiada


3. Miłosz potrafi już przewracać się z brzuszka na plecki:)!! Jupi!:) do tego pozycja na brzuszku staje się Jego ulubioną. Co więcej potrafi już bawić się zabawkami w tej pozycji. Rośnie jak na drożdżach i chyba niebawem pojawi się pierwszy ząbek:) Najwięcej śmiechu sprawia nam, kiedy żuje swój własny język, jakby miał gume w buzi. Do tego przesłodko uśmiecha się swoimi jeszcze szczerbatymi ząbkami.

Niestety, w zeszłą sobotę zmarła moja kochana babcia Zosia... Nie umiem jeszcze żyć z tą myślą i świadomością. Ona zawsze zostanie w moim sercu zapamiętana jako wesoła, radosna babcia, pełna ciepła i miłości do życia i ludzi, mimo iż życie Jej nie rozpieszczało... Kocham Cie babciu...





6 komentarzy:

  1. No proszę! Fajne fotki, piękna okolica!!
    I teraz jeszcze bardziej nie mogę doczekać się kiedy zamieszkamy w naszym domku "u siebie" :))

    Wyrazy współczucia z powodu śmierci Babci. Dziś już pisałam jeden komentarz właśnie o pogodzie ducha i tym wyjątkowym ciepłu osób starszych. Bo Babcie zawsze zawsze zostaną w naszej pamięci...

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne miejsce! Wyrazy współczucia z powodu śmierci Babci...ja swoją też pożegnałam rok temu, więc wiem co czujesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję serdecznie, a domku i widoków zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Domek jak marzenie :)
    Współczuję z powodu śmierci babci :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuję z powodu babci....
    zazdroszczę własnego domku!

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję wszystkim za miłe słowo

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)