Moja lista blogów

środa, 9 stycznia 2013

ściana płaczu

takową mamy właśnie w naszym salonie. Po niedawnej przeprowadzce, prawie wszystko mamy jeszcze w pudłach, torbach i kartonach. Do tego dochodzą zabawki młodego, fotelik, materac dla mamy, odkurzacz, który jest potrzebny itp. Jednym słowem ściana płaczu. Za każdym razem, kiedy na nią spoglądam, przechodzę lub szukam np. swetra do pracy mam przeszklone oczy, załamane z niemocy ręce, myśli nabite łaciną, a co gorsza ogarnia mnie frustracja... Ja wiem, ze na wszystko potrzeba czasu i za chwilkę już każda z tych rzeczy znajdzie swoje miejsce w naszym domu, ale...ale  na razie muszę to przetrzymać.

Wybrałam dziś kolory do pokoi u góry:) co więcej mąż dał mi wolną rękę co do wyboru kolorów, a gusta mamy w tej materii totalnie odmienne. I pomyśleć, że pomogły mi w tym naleśniki:)
Powinnam czuć zadowolenie, radość, choć w moim przypadku to powinna być euforia, szaleństwo, ekscytacja!!!!!....Niestety, nie potrafię się tym cieszyć do końca tak jakbym chciała, bo chwilowo mamy poprawne relacje partnerskie. To minie, ale nie znoszę kiedy tak jest miedzy nami. nie mogę sobie miejsca znaleść, to mnie frustruje, przygnębia....
Dodatkowo ślubny zabiera się za pisanie pracy mgr jak pies do jeża. Wkurza mnie to nieziemsko, bo ten stan trwa już rok, a zaraz zaczną się na uczelni burzyć, znowu biurokracja, płatne itp....szkoda mi tej kasy, jak diabli...Wiem, że nie ma czasu za dużo, ale za dużo kiedyś wziął na swoje barki i teraz to wszystko się po prostu zaczyna walić, przez brak czasu...

Chciałabym juz tak zakończyć ta budowę, żeby On się w końcu obronił, żebyśmy w końcu mogli normalnie funkcjonować: spotykać się ze znajomymi, wychodzić wspólnie rodzinnie na wycieczki, w góry, zoo....A tak to zawsze albo nie ma czasu bo dom, albo szkoła, albo coś....

Abstrakując od zrzędzenia, popijam kolejną ciepłą herbatę z cytrynką. Uświadomiło mi to, że nie mam ulubionego kubka. Takiego tylko swojego, na każdy humor...nie mam...chyba jutro ubiję troszkę świnkę skarbonkę i sprawię sobie taki kubeczek w prezencie przed urodzinowym....

Muszę kończyć, bo mój synek bardzo dobrze rozprawia się z paczką mokrych chusteczek...

9 komentarzy:

  1. Koniecznie spraw sobie taki kubek!!! Koniecznie :) taki prezent to świetny poprawiacz nastroju :) W Home and You przeceny!!! :) Poza tym... słusznie napisałaś... do wszystkiego trzeba czasu. Jesteśmy niecierpliwi... taka bywa, ale nie zadręczaj się tym. Jesteś niecierpliwa i już. Bywają też bardziej męczące okresy. My na przykład wciąż nie podjęliśmy decyzji co, gdzie i czy w ogóle budować... i z czego! I tak od dwóch lat... jestem zmęczona, ale wierzę, że jesteśmy blisko :) Wy już prawie na mecie ;D
    Trzymam też kciuki za napisanie pracy :) a może w ogóle jej nie trzeba pisać? Może On tego tak w głębi ducha nie chce?


    P.S. Moja droga! Ja nie potrafię liczyć ;p hahaha :) ja grywam sercem ;D ku rozbawieniu moich Przyjaciół :) ale czasem nawet coś ugrywam ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. jest kilka kolorów, jak będą na ścianach to sie pochwalę:)

      Usuń
    2. koniecznie, ale ze zdjęciami :P

      Usuń
  3. Wyjaśnij jak to było z naleśnikami. My na wiosnę (mam nadzieję) też przeprowadzamy się do własnego domu, który aktualnie remontujemy (dlatego siedzię wieczorami sama w domu, bo po pracy M. jeszcze rusza na budowę skontrolować co zostało zrobione i samemu coś tam pogmerać). Wybór kolorów jeszcze przed nami. I już się boję tej odpowiedzialności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż, robiłam krokiety, aa mój ukochany miał duuuuża ochotę na nalesniki, A, że akurat rozmawialiśmy o kolorach w pokojach- mamy totalnie odmienne gusta w tej materii- to powiedział, że jak mu zrobię 4 naleśniki (bo tyle jest pokoi to mogę sobie wybrać jakie chcę). I z chęcią przystałam, choć i takbym mu zrobiła, gdyby powiedział, że ma na nie ochotę. no ale skoro sam zaproponował warunek, grzechem było nie skorzytsać:)

      Usuń
  4. Jeszcze trochę i wszystko sie unormuje:)
    Trzymam kciuki!
    Ja też nie lubię takich cichych dni, nie porozumień..minie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z czasem wszystko się zmieni:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zobaczysz jak już domek będzie całkowicie zrobiony będziesz taka szczesliwa, ze zapomnisz o tej ścianie płaczu.
    Zapraszamy na Candy :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)