Moja lista blogów

czwartek, 17 stycznia 2013

siedem życzeń

W dniu wczorajszym zostałam dwukrotnie wyróżniona przez:
angelinę (http://magiadnia.blogspot.com/)  oraz
anię (http://zielonewzgorzekobiet.blogspot.com) 
w zabawie "the versatile blogger"
ŚLICZNIE DZIĘKUJĘ!!!:) 

Zasady zabawy:

  • podziekować nominującemu blogerowi u niego na blogu,
  • pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu,
  • ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie,
  • nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują,
  • poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.


Moja szczęśliwa siódemka:
  1. Do 19-tego roku życia byłam całkowitym abstynentem alkoholowym i tytoniowym z wyboru. Przeżyłam wszystkie   klasowe osiemnastki na trzeźwo:) Na jednej z imprez znajomy solenizanta  pytał mnie czy napewno jestem polką, bo to nie naturalne dla nas polaków, aby ktoś nie pił i to jeszcze na 18-tce. Osobiście nie uważam, żeby picie było nam wpisane w naturę, no ale może On miał akurat inne zdanie;) ale TAK jestem 100%-wą polką!! :)
  2. przez 22 lata nosiłam okulary (od 2-go roku życia). Będąc w podstawówce nie znosiłam tego i zawsze jak tylko wyszłam z domu to je ściągałam, ale dopiero za blokiem, bo raz mama przyczaiła i była straszna afera w domu. 
  3. zawsze kiedy myślę o zimie mam jeden obraz z dzieciństwa. Byliśmy za dzieciaka na feriach u babci i dziadka na wsi. Dziadek miał dom na dość duużym wzniesieniu, w sam raz na zimowe szaleństwa. A, że akurat było tyle śniegu, że sanki nam zjeżdżać nie chciały, bo były zaspy, dziadek wypchał worki foliowe słomą dla każdego berbecia po jednym. Ale była jazda!!!!:) Pamiętam to jak dziś...zjeżdżało się  zajebiście,ale pod górę szło się po kilkanaście minut później:)
  4. mojego męża poznałam na pierwszym roku podczas kolejnej poprawki z mikroekonomii (mimo, że  wykłady mieliśmy wspólne przez pół roku, to jakoś się nie spotkaliśmy wcześniej). Zdali wtedy wszyscy poprawiający, tylko nie my dwoje.... i od tego się wszystko zaczęło:) 
  5. jestem bardzo wrażliwa osobą, jeśli chodzi o ludzką krzywdę, ale twarda ze mnie sztuka, jak bronie swojego zdania (nawet wtedy, kiedy już wiem, że mogę nie mieć racji).
  6. lubię czasem pobyć sama ze sobą, 
  7. lubię oglądać meksykańsko- brazylijskie tasiemce, które opowiadają o niemożliwej miłości, ale zawsze kończą się happy endem:)
zapraszam do zabawy:
http://www.mamazone.pl/
http://www.malamama.pl/
http://book-and-cooking.blogspot.com/
http://mine-inside-out.blogspot.com
http://martynkowy-swiat.blogspot.com
http://male-tete-a-tete.blogspot.com/
http://e-mamazklasa.pl/
http://ppiotrowska.blogspot.com
 http://mamaszymona.blogspot.com
http://marcelai4katy.blogspot.com

14 komentarzy:

  1. ja też lubię czasem pobyć tylko ze sobą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. supcio:) mnie to niesamowicie odpręża i pozytywnie nastawia

      Usuń
  2. Zjeżdżanie na workach ze słomą musiało być ekstra! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było megaśnie!!!! wiele bym dala, żeby to jeszcze kiedyś powtórzyć:)

      Usuń
  3. Ja do tej pory zakładam ubrania, które dostaje od mamy w prezencie, nie potrafię znieść zawiedzionej miny a może jej wiecznego dopytywania się, nie podoba się, ale w tym ci do twarzy itp.?
    ja kiedyś wybrałam się z kolegą na narty, szliśmy na fajną górkę do momentu kiedy zorientowałam się, że kolega znikną- myślałam zwiał a on wpadł do jamy przykrytej gałęziami i śniegiem.Do tej pory mam uraz:)nie do nart ale do kolegi-straszny z niego panikarzyna.
    dziękujemy, za wyróżnienie

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziekuję za nominację :) Jest mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękujemy za nominację;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To z tymi studiami mnie najbardziej rozśmieszyło ;)Wiadomo, nic tak nie zbliża ludzi, jak wspólna nauka - tylko czego ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. nadrabiam zaleglosvi blogowe - bardzo Ci dziekuje za nominacje :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)