Moja lista blogów

poniedziałek, 18 lutego 2013

Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje, ale zaczynam powoli nie lubić mojego kurnika (zaczynam rozumieć Madeleine). Normalnie czeka człowiek na weekend, aby odpocząć od pracy, pobyć z rodziną, nacieszyć się sobą....niestety, na razie chyba nie jest nam to pisane. Ciągle coś robimy, cały dzień spędzamy a to na panelach, a to malowanie, a to gniazdka, a efektu działania pracy jak nie było widać tak nie czuć....dobija mnie to!!! Z drugiej strony ciesze się tym domem, ale tak bym chciała wrócić z pracy, położyć torebkę w garderobie, nie widzieć tego całego huraganu pod ścianą płaczu, wieczorem wejść na internet przy biureczku , popatrzeć na nasze wspólne zdjęcia w ramkach, odłożyć książkę na regał...i co najważniejsze pójść z mężem do łóżka w sypialni...aby zamknęły się drzwi, abyśmy byli tylko we dwoje...To musi poczekać.....

W niedzielę, jak przystało na typową "katolicką rodzinę" najpierw msza, a potem hola do ikei (bo przecież przez 6 dni w tygodniu jest praca, wykończeniówka i dom). Nie popieram tak spędzanego wolnego czasu, ale w chwili obecnej skazani jesteśmy na taki tryb. Pojechaliśmy po środek do garderoby (każdy po swój). Ślubny jak zobaczył, to stwierdził, że sam sobie zrobi środek (nawet obmyślił pułki wysuwane) niby nic trudnego, ale zastanawiam się pomimo Jego  optymizmowi, kiedy On znajdzie na to czas. Znając życie jak już urządzę się w garderobie, to pewnie będzie chciał się doczepić, że niby na chwilkę...Ale nic z tego...tyle się o gałą w sklepie,że to szajs, że zaraz się rozwali, że choćby zapłacił 100zł za każdy dzień wynajmu wieszaka, to się nie ugnę!!!!  (twuuu...zaplute zamazane!!!). Więc ja dziś zamierzam się wprowadzić do szafy!!!:):):) oczywiście zanim przepiorę wszystko co było w kartonach to inna sprawa, ale się baaardzo cieszę (przynajmniej ściana płaczu będzie już tylko Ślubnego:))

Miłosz robi się coraz rozkoszniejszy, uważny i rozumny:) Pierwsze słowo jakie wypowiedział to TATA....(Mały zdrajca...ale mówią, że to na brata, więc pozostaje Nam tylko czekać na bociana;) Choć coraz częściej zastanawiam się czy stać nas w obecnej sytuacji na drugiego bobasa?)....W sobotę jak wracaliśmy ze spaceru autobusem do domu (bo przecież po chodniku z wózkiem, to przejechać się nie da) t cały autobus wiedział, że Milosz jedzie do taty;)
Rośnie z Niego taki mały podrywacz:) nie zdarzyło się chyba jeszcze, aby kogoś nie obdarował uśmiechem. W ikei upatrzył sobie taką 15- to latkę i tak ją kokietował ( a to uśmieszek, a to gadka- szmatka, że biedna aż się speszyła), ale pa pa oczywiście Mu zrobiła, a mały Casanova nie odmówił jej uśmiechu i pa pa oczywiście na pożegnanie:)...ach, aż się boję tych tabunów kobiet z połamanymi sercami za jakiś czas....

11 komentarzy:

  1. A widzisz my się zastanawiamy czy stać nas na jednego bobasa a tak chciałabym mieć kiedyś dwa :) A co do remontu to trzymam kciuki - to chyba tylko nam udało się doprowadzić mieszkanie od dewelopera w stanie surowym w tydzień :) Nie pytaj jak, bo do tej pory nie wiem jak dyrygowałam wszystkimi ekipami i sama malowałam ściany z przerwą na plenerową sesję ślubną :D

    OdpowiedzUsuń
  2. no i na co ja to czytałam :))) ja go nie lubię a jeszcze tam nie mieszkam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale z tego co piszesz to Będziecie wykańczaĆ na mur beton wsio, a my tak powolutku...to chyba gorsze...ALE JUŻ JEST LEPIEJ, JUZ MI PRZECHODZI I ZAKOCHUJEMY SIĘ Z DOMEM PONOWNIE;)

      Usuń
  3. Niedługo pewnie będziecie inaczej spędzać weekendy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, trzymam kciuki za tak miłe zyczenia

      Usuń
  4. Jeszcze trochę i będzie po wszystkim;)
    Potem Ci będzie brakować tego oczekiwania na coś nowego, na szukanie, zastanawianie się co i w jakim kolorze;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze troszkę kochana:*
    ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ wielkie pozdrowienia, OLA

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ci podrywacz rośnie:-p. Bój się bój. Co do domu, to prawda jest taka ża zawsze coś w nim trzeba robić, ma jednak nadzieje ze ta gonitwa szybko się skończy i będziecie mieć chwile wytchnienia

    OdpowiedzUsuń
  7. Dasz radę! Jak zawsze, ze wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Like it!!!

    Kisses

    http://couturetrend.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)