Moja lista blogów

wtorek, 5 lutego 2013

no to pobudka?

Od dwóch dni Młody budzi się w nocy z płaczem. Zdążyliśmy już znaleźć przyczynę Jego nocnych boleści. Ząbki!!! Cholerne dziadostwa- całe życie jest z nimi problem... Miłoszowi idzie dolna dwójka. Wczoraj w nocy wstawałam dać mu smoka równie co godzina: 0:34, 1:34....4:32 aż w końcu.
źródło: sieć
 Koleżka wylądował z Nami w łóżku. Dziś wstałam tylko raz o 3:58, ale za to nie spaliśmy w ogóle do 5:00, bo cały czas się zanosił. W końcu biedaczysko dostał od taty flaszeczkę z bebiczkiem i zasnął między rodzicami. Jak wstawaliśmy z mężem, to jeszcze tak słodko sobie dżemał:)
A my padnięci, nie wyspani musieliśmy jechać po farbę do przedpokoju na pięterku na dole. A, że razem możemy jechać tylko z samego rana ( od 7:00 otwarte jest centrum dekorala, a mama pozwoliła mi się godzinkę spóźnić do pracy- bo też od 7:00 pracujemy), to trzeba było się zebrać...

W Dekoralu panowie uraczył nas białą kawką (no bo przecież w domu nie realne było ją wypić, jeśli chcieliśmy wszystko załatwić). Nigdy z rana tak mi kawa nie smakowała jak po tej nocy. Choć kłamstwem byłoby, gdybym powiedziała, że się nie wyspałam, bo się wyspałam:)...nie wiem jakim cudem, ale się wyspałam...

A wracając do remontu, to mnie trafia powili, bo mieliśmy się już dawno wprowadzać na górę, a tu wszystko tak się pieprzy!!! Panowie budowlańcy odwalili taką fuszerkę na gładziach, że przez 4 tyg. poprawiali... Są kurde fajni, ale takiego dziadostwa się nie spodziewałam. Od razu przypominają mi się słowa brata, który powiedział, że" jak ekipa nie pije na budowie, to prostych ścian nie będzie na budowie". I jak na złość tak wyszło! Panowie nie piją (super), ale ściany...wrr... :)

No, ale dzień jest piękny, humor doskonały, więc nie narzekam tylko do pracy wracam:)
Miłego dnia:*


13 komentarzy:

  1. biedne dzieciaczki ale się muszą nacierpieć z tymi zębolami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, całe zycie z nimi tylko problem. jak nie wypadają, to się psują, a na starość i tak czeka nas proteza;)

      Usuń
  2. Oj tak, biedne są, bo nie rozumieją dlaczego je boli. A boli strasznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety:( mam nadzieję, że tej nocy będzie mu troszku lżej

      Usuń
  3. aż się boję tych zębów, nas to dopiero czeka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myslę, że sobie poradzicie. w końcu dzielne z Was zuchy:)!

      Usuń
  4. Biedaczek mały :(
    Nie pomagają żadne żele?

    Ja lubię wszelkiej maści remonty, ale nie lubię jak się przeciągają w czasie - wytrwałości, już niedługo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie znoszę tego przeciagania...ale pocieszam się myślą, że już bliżej niż dalej:)

      Usuń
  5. u nas ząbków nie ma to znaczy bolesnego zabkowania ale mamy kaszel ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Wy moje biedaki, znowu chorujecie?

      Usuń
  6. u nas na ból zębów sprawdza się camilia - niby homeopatyczna ale daje radę, może i Wam pomoże? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, my stosujemy denimax. Tez jest dobry, ale wiadomo, ze żaden nie pomoże na 100% przy zabkowaniu. Chyba, że u Was zdzialał cuda?:)

      Usuń
    2. z zeli to chyba najlepszy dla malej byl bobodent, denimax sie nie sprawdzil, a camilia to taka zawiesina do wypicia w ampulce :)

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)