Moja lista blogów

niedziela, 3 marca 2013

czy doba mogłaby być dłuższa?

czasu- ciągle brak..na wszystko, na dom,  na pracę, na znajomych, na wypoczynek, na seks (ale tylko w tym tygodniu), na spotkania i babskie ploteczki, dla siebie. Ta ciągła gonitwa za normalnością, za marzeniami musiała się tak zakończyć...migreną!!! Nie powiem, że sama sobie po części biedy napitałam....no ale od początku:

Miłosz rośnie, rozwija się bardzo dobrze, codziennie obserwujemy jakieś nowe umiejętności, słowa. Do swojego słownika dołożył "baba",a mama za cholerę mówić nie chce;) a jak sie umie juz mała Bestyjka droczyć! Ja mu  "ma- ma" On "ta-ta", wiec ja nadal ma- ma, a Miłosz ta-ta i tak w kółko:) Choć robi to z tak cudownym uśmiechem i radością w głosie, że nie sposób się tu na niego obrażać, tylko śmiać razem z Nim. Pan Miłosz dodatkowo stara się ruchem posuwistym po ziemi pełzać, poruszać itp. Na razie idzie mu topornie, ale powoli, powoli da radę. Ostatnio miewa swoje zachcianki i nie zamierza jadać jeśli w danym momencie nie ma na to ochoty. Swoje NIE sygnalizuje tylko w jeden sposób: strąca wędrującą zawartość łyżeczki na podłogę...uroczo.....Dodatkowo chyba idą mu kolejne dwa zęby.....

We czwartek miałam wolne (wiem, że jest niedziela wieczór:(, no ale miałam wolne, więc wybraliśmy się z małym do wszystkich umówionych lekarzy na ten dzień. 5 godzin wyjętych z życia. Między jedną a druga wizytą udało nam się załatwić kilka spraw. Kupiliśmy sypialnię!!!!Ja się strasznie cieszę, bo jak dla mnie to najmilsza rzecz w urządzaniu domu. Zamówiliśmy łózko i dwie szafeczki nocne), a dostawa była w sobotę! Na razie mebelki czekają w kartonach na piękny dzień, kiedy to już skończymy brudna robotę i wprowadzimy się na górę:)-Proszę św. Judę Tadeusza (patrona spraw beznadziejnych), aby ten dzień nastał niebawem:) A tak wygląda łózko i szafeczki:)
 http://www.meblemagnat.pl/
http://www.meblemagnat.pl/

Mam już upatrzone zasłonki i firanki:):):)....ach..już tak niedługo !!!!! Teraz jesteśmy na etapie kończenia układania paneli, robienia schodów, a od przyszłego poniedziałku flizujemy łazienkę u góry. O pozostałej reszcie robót wokół domu wole nie myśleć....

Boże, jak marzą mi się zakupy!!! Najlepiej z kartą no limit;) Nie wiem w zasadzie czemu, bo zwolenniczką zakupów nie jestem, ale nowe jeansy, buty by się przydały. A tu troszkę oszczędzać trzeba, bo jeszcze tyle wydatków przed nami. Ale co by nam przyszło z domu, który byśmy od razu wykończyli...inwestycja na lata;)

W piątek byłam tak dojechana dniem, że marzyłam tylko o łóżku i dłuuugim śnie. Po 15-tej przypomniałam sobie, że przecież o 19 umówiłam się z przyjaciółką. Resztkami sił się zebrałam, ale warto było. Tak mi brakowało takiego babskiego wieczoru, do którego później dołączyli mąż i brat mojej przyjaciółki. Mąż został z małym, więc mogłam korzystać ze spotkania jak długo tylko mogłam:)

W sobotę Milosz pojechał do babci, a my zajęliśmy sie pracami w domu. Najpierw obgadaliśmy przy kawie wszystkie ważne kwestie dotyczące domu i Miłosza, a potem już tylko ciężka praca budowlano- wykończeniowa. Prawie rąk nie czuję, po równaniu kamieniem krzywej wylewki w pokoju biurowym, ale sprawiało mi to tyle frajdy:) Mam takie poczucie, że zrobiłam coś dla Nas ważnego;) Wieczorem niestety wylogowana zostałam z życia, przez migrenę, która cały dzień czaiła się gdzieś w mojej głowie. Padłam wymęczona choroba do łózka jak kamień w wodę...

Niedziela za to była leniwa dla nas trojga. Łóżko opuściliśmy dopiero ok. 11:20, ale tylko dlatego, że Miłosz miał ochotę na drugie śniadanie. Popołudniu odwiedził nas kuzyn z narzeczoną, aby zaprosić  naszą rodzinkę na ślub. Więc w maju bawimy się na weselichu:)!!!

Miłej nocy i udanego tygodnia:*



24 komentarze:

  1. wile sie sie u ciebie dzieje ,ale bardzo pozytywnie sie czyta ,bende zagladac :)z tym brakiem czasu u mnie tak samo ,zazdraszczam urzadzania domu och to moje marzenie ,my gniezdzimy sie poki co w malym wnajetym mieszkankuu moze kiedys sie dozyjemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj dzieje się:)) fajne mebelki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. sypialnia piękna! jak wam zazdroszcze :( a my od 5,5 roku jeden pokój ech..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję. ja zawsze w bloku mieszkałam i jako mała dziewczynka zawsze marzyłam, zeby razem mieszkac w takim malutkim pokoiku, bo wtedy czuc bliskość:)

      Usuń
  4. My też na etapie remontu sypialni i też zostało ułożyć panele i zamówić jakieś meble. Drobiazgi upiększające sypialnię będą musiały poczekać na lepsze czasy.
    Fajne te wasze mebelki! Czekam na jakieś fotki gotowej sypialni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas niestety drobiazgi musza zaczekać, a szkoda, bo mam wszystko w głowie poukładane co do najdrobniejszej rzeczy, no ale karty no limit niestety nie;)

      Usuń
  5. seks hahaha ja powoli myślę ze w celibacie żyję ;O

    A mebelki cool ;)

    BUZI

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też brak czasu, dosłownie na wszystko ciągle zaplanowane sprawy przekładam na nastepny dzień, sex czasem też ;))
    Natalka mama mówiła szybko, ale z tatą było gorzej, teraz już najwięcej mówi tata ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj i u nas tak czasem bywa...aby zrobić wazne dziś przyjemne trzeba czasem odłożyc na jutro. pozdrawiam:*

      Usuń
  7. ja bym chciala choc trzy godzinki wiecej do doby;)
    a co to sex...? hhehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi hi hi;) mnie by się takie 8 godzin min. przydało

      Usuń
  8. Szalony czas widzę, u nas też w weekendy ostatnio nie odpoczywam w ogóle niestety często pojawiają się konflikty i mijanie na zmianach daje się we znaki:/ Do tego czasu na nic nie mam odkąd Anti coraz pewniej się przemieszcza i na wszystko trzeba uważać. Co do zakupów eleganckie meble domyślam się jak nie możesz się doczekać :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję serdecznie:* niestety czasem tak bywa...tak chyba dziwnie życie jest skonstruowane...

      Usuń
  9. Czas szalony, wiele się dzieję, widze , że się nie nudzisz ;)))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, na brak wolnego czasu i monotonię nie narzekam:)

      Usuń
  10. Śliczna sypialnia. Tez kiedyś chciałabym móc urządzać swoj dom, zazdroszcze Wam tego, choć troche mniej zazdroszczę pracy jaką musicie w to włożyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, choć dom to dla mnie nie budynek a ludzie, którzy go tworzą,a twój napewno jest w tej kwestii ogromny:)

      Usuń
  11. oj wiem o czym piszesz...my się rozumiemy bez słów!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie!!! czasem jak coś przeoczę u siebie, odnajde u Ciebie:*

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)