Moja lista blogów

czwartek, 21 marca 2013

wiosna?!

Tak, choć nie widać tego za oknami i nie czuć w powiewie lekkiego, ciepłego wiaterku, jest wiosna. Jak widać pogoda też chyba jest kobietą, bo jest totalnie nieprzewidywalna;) Zwłaszcza, że zapowiadają u nas śnieg od piątku- znowu!!
A miało być tak pięknie....
źródło: sieć
 Jestem w pracy, w radiu właśnie leci "black velvet" (cudo), ruchu prawie znikomego, więc nikt nie pomarudzi, jak troszkę z Wami na blogu posiedzę:)
Nadal jestem przeziębiona. Niestety!!! Młody jak słyszy jak kaszlę to mnie przedrzeźnia, natomiast jak jestem smarkata, to zaczyna płakać...Miałam nadzieję, że choć On się uchowa, ale już w nocy miał lekki katarek, więc Ślubny prędko z rana popędził do apteki po wodę morską. Mam nadzieję, że się nie rozłoży, bo na samą myśl o wyciąganiu katarku z Jego małego noska serce mnie boli. On strasznie tego nie znosi.
 Po ostatnim przeziębieniu jakie przechodził zaczynał płakać na sam widok odkurzacza.
źródło: sieć

Dziś pączek chodzi za mną już dużo mniej..I dobrze, choć przeszłyśmy z mamą dziś same siebie w kwestii lekkich i zdrowych posiłków. Otóż na białych bułeczkach znalazł się tłuściutki, super kaloryczny mascarpone:) jak tak dalej będzie to do pączka się zrobimy obie nieźle podobne;)
Co gorsza znowu muszę zrobić mały donos na naszego listonosza. Nosz kurde ciągle zostawia nam tylko wypisane awiza, mimo, że jesteśmy  domu. A potem musimy zasuwać na pocztę, która znajduje się kilka osiedli dalej. Najbardziej wkurza mnie ta strata czasu, jaki muszę poświęcić na dojazd, stanie w kolejce i powrót. A autobus jeździ raz na godzinę, a samochodem wolę w zimie bez męża nie jeździć, bo jest ze mnie w zimie niedzielny kierowca. W ogóle, to nie lubię prowadzić samochodu. Dużo bardziej odpowiada mi chodzenie, spacerowanie. Przywykłam do chodzenia. Zawsze męczyło mnie stanie np. na przystanku i czekanie na autobus, więc szłam na następny piechotą. I tak za każdym razem, że w końcu zaczęłam więcej chodzić po Krakowie niż jeździć. A jakie to ekologiczne i ekonomiczne:)
źródło: sieć
Wczoraj wieczorem czekając na męża na "trzecim ołtarzu" przeglądałam internet. Stwierdzam, że po 21-ej nie ma tam nic wartościowego oprócz tajniki seksu, wielkich cycków, erotyzmu i głupich artykułów o tematyce zdrad, pierwszych razów itp. Aż dziw, że ktoś to czyta. Dobrze, że na czas oczekiwania mam książkę lub national geographic pod ręką:)
Natknęłam się wczoraj też na pewną reklamę portalu meblowego, którego twarzą jest teraz Ania Przybylska. Byłam naprawdę pod wrażeniem tych zdjęć. Wiem, że w 50% to zasługa grafika, ale jako kobieta i matka i aktorka Ania wyszła bardzo fajnie. Lubię ją za naturalność, za bycie sobą, za to. że nie potrzebuje pindrzyć się na szpilkach i ściankach na wszystkich bankietach. Podoba mi się jej wylajtowany styl . Kiedy trzeba jest elegancka, seksowna, a kiedy jest z rodziną to wystarczy jej dres.Jest taka, jak wszystkie matki.

źródło: sieć





12 komentarzy:

  1. Ach, jak popatrzyłam na te zdjęcia to mi się dopiero wiosny zachciało! Ale takiej właśnie prawdziwej!
    Pocieszające jest to, że już niedługo... Mam nadzieję! :-)

    Miłego dnia! No i zdrówka!!!

    Ps. Ja też bardzo lubię Przybylką. Wydaje się tak naturalnie piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę. dziekuję serdecznie za życzenia i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Dużo zdrówka życzę i wszystkiego co najlepsze. Dzięki tym zdjęciom dałaś mi trochę wiosny, za co dziękuję..Trzymaj się dzielnie i :)do następnego razu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę się trzymać. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję:)

      Usuń
  3. tak mi się nie chce tej zimy już!
    ...że też Ci się chce chodzić! Ja zawsze wolałam stać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam chodzić, na tyłku nie usiedzę;)

      Usuń
  4. Ja już nie mogę patrzeć na ten śnieg:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po komentarzach sądzę, że jest nas więcej

      Usuń
  5. Też bardzo lubię Anie własnie za to co napisałaś, żejak jest w pracy to jest w pracy, ale poza nią jest normalną kobietą, a nie jakąś sexy mamą.

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia dla całej rodzinki.

    Też już wypatruję wiosny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja Anię Przybylską też uwielbiam, właśnie za naturalność. Zadziwiające jak ona podoba się mężczyzną, i naprawdę niewiele trzeba, zeby ich przyciągać do siebie;)
    A za wiosną tęsknię bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę że mogłybyśmy tu założyć klub Ani :)
    Ja też ją bardzo lubię.

    A wiosny u nas ni widu, ni słychu...
    Rano śniegiem po oczach wiatrzysko szargał :/

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)