Moja lista blogów

piątek, 26 kwietnia 2013

Mały nerwus

Od kilku dni obserwuję, jak nasz Mały Skarbek przechodzi swój pierwszy okres buntu.
Jestem tym troszkę zaniepokojona, ponieważ jak Mu coś nie pasuje, nie może sobie poradzić z jakąś zabawką, to zaczyna się złościć, rzucać zabawkami, płacze, a raczej wymusza płacz, ciągnie za włosy i macha rączkami tak energicznie, aby uderzyć.

Czytałam kiedyś, że należy dziecku pozwolić się wykrzyczeń, nie reagować, ale jakoś tego nie widzę. Na razie przytulamy Go, szeptamy do uszka "ciiiiii", ale nie zawsze pomaga.

Bardzo mnie to niepokoi, ponieważ nigdy tak się nie zachowywał. My nigdy nawet nie podnosimy głosu w domu, więc nie wiem skąd u Niego takie nerwy? Wiem, że w okresie dorastania, dzieci sprawdzają na ile mogą sobie pozwolić z rodzicami, ale kurde Miłosz ma dopiero 12 miesięcy. Czy jest to możliwe. że dziecko już w tym wieku tak się złości? ma taki okres?

Moja mama, kiedy z Nią o tym rozmawiałam, zwróciła moją uwagę na fakt, że Młody może być ambitnym chłopczykiem i kiedy coś mu nie wychodzi to się po prostu denerwuje.
 Hmm....nie wiem kompletnie jak mam ugryźć ten problem, a bardzo mi Go szkoda kiedy tak się złości.
Czy mieliście podobne problemy wychowawcze ze swoimi pociechami? Może macie jakieś sugestie, swoje sposoby?

PS najaktualniejsze zdjęcie mojego małego Nerwuska.





13 komentarzy:

  1. Kurczę dziwne, że mały taki nerwowy, jak sama piszesz, że u Was nie podnosi się głosu.
    Może to po prostu taki okres przejściowy i wszystko z czasem się unormuje?:)
    Oby!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja też się czasem wścieka jak coś nie idzie po jej myśli, wtedy np rzuca zabawką. Ostatnio w ogóle jest nerwowa, bo co chwilę nowy ząb się pojawia. Nie ma co się martwić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sobotę młodemu tez wyszły zęby, więc może to dlatego? dzięki:)

      Usuń
  3. Myślę, że jest to normalny objaw. Nie ma się co martwić. Twój syn musi poznać również krzyk, złość - te emocje są dla niego nowe. W ten sposób też poznaje świat. Minie z czasem. Emi i Natka też tak miały, Natalka nadal czasem tak się złości ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To normalne, każdy człowiek doświadcza takich emocji. Moim zdaniem, mogłabyś zacząć się denerwować, gdyby nie złościł się w ogóle:)

    OdpowiedzUsuń
  5. dorosli tez sie denerwuja jak co nie wychodzi, dzieci maja podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój też nerwusek niestety, tłumaczę mu, zeby się tak nie złościł i zrobił coś jeszcze raz ale na razie średnio to widzę, moze przejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tłumaczę, ale też niewiele pomaga. Myślę, że z czasem minie, ale takie różne mysli mam.

      Usuń
  7. spokojnie ponoc małe dzieci, mały problem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponoć!:) a mnie się wydaje on takli duży...

      Usuń
  8. to taki okres chyba u wszystkich maluchow bo i corasek go przzechodzi... placz, prezenie ciala i zlosc... trzeba przeczekac nie pozwalajac wejsc sobie na glowe :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)