Moja lista blogów

wtorek, 9 kwietnia 2013

migrena, czyli jak walczyć z nią w sposób naturalny

jak zapewne wiecie, od drugiego roku życia jestem migrenowcem. Borykam się z tą chorobą już od prawie 26 lat. Przez te wszystkie lata choroba ewoluowała, zmieniała się. Mogę chyba śmiało pokusić się o stwierdzenie, że rosła razem ze mną.
Wiem z własnego doświadczenia, jak ciężko jest innym czasem zrozumieć jak jest to możliwe, że ból głowy może komuś aż tak dokuczać, że może trwać kilka dni. Może i trwa i jest okropny. Praktycznie wyklucza osobę chorą w momencie bólu z jakiegokolwiek funkcjonowania.
Mam niestety tego pecha, że od ponad dekady mam bóle z tzw. aurą ( nadwrażliwość na dźwięk i światło, nudności, wymioty), a od kilku lat doszły jeszcze migreny oczne. Ale spoko, jakoś nauczyłam się z tym żyć. Moi bliscy również, więc może dzięki temu jest mi łatwiej przejść ból. Wsparcie i pomoc bliskich w trakcie migreny jest nie tylko niesamowitym komfortem dla chorego, ale również sprawą niezbędną!!!
Ponieważ z moją koleżanką migreną znamy się już ładny szmat czasu, dlatego chcę powiedzieć (opisać) Wam jak staram się z nią walczyć, abyśmy w miesiącu widywały się jak najrzadziej;)

Po pierwsze: nie przemęczać organizmu, pozwolić mu odpocząć w nocy oraz nie narażaj na duży stres- wiem, łatwo powiedzieć;)
źródło: sieć

Po drugie: nie wolno dopuścić do uczucia głodu. Czytałam ostatnio raport naukowców, którzy zbadali, że w 40% przypadków migrenę powoduje głód.- snickers nie pomoże;)
źródło: sieć

Po trzecie: odpowiednia dieta, w której nie ma produktów odpowiedzialnych za bóle.
źródło: sieć

Poniżej podaję produkty, których migrenowcy powinni unikać lub spożywać w niewielkich ilościach i nie razem.

  • czekolada i jej pochodne (mleka zagęszczane itp.)
  • napoje zawierające kofeinę; 
  • rośliny strączkowe (groch, bób, fasola, soja);
  • orzechy, zwłaszcza arachidowe;
  • owoce cytrusowe (np. ananasy, awokado, pomarańcze, cytryny itp.)
  • ryby wędzone tj. tuńczyk, łosoś makrela, owoce morza;
  • ALKOHOLE!!!! Każde a najbardziej czerwone wino;
  • dania i potrawy smażone, tłuste i ciężkie;
  • duża ilość soli oraz przypraw zawierających sol i inne substancje np. vegeta;
  • sery żółte, pleśniowe.
Niestety większą część produktów tej listy uwielbiam, ale jeśli już na coś się skuszę, to w niedużych ilości. Nie używam soli i nie pije alkoholu, choć wino kiedyś było moim ulubionym trunkiem.
Nie znoszę też dań tłustych i smażonych, więc nie jest jeszcze tak źle z utrzymaniem wagi;)

W takim razie pozostaje pytanie, co jadać?

  • produkty lekkostrawne oraz tłuszcze nienasycone wzbogacone w kwasy omega-3;
  • ryby tj. sum czy halibut;
  • pieczywo, zboża;
  • kaszy, ryże;
  • ser biały, mleko, jaja;
  • mięso chude najlepiej z indyka lub kurczaka;
  •  imbir!!!! ma właściwości łagodzące ból migrenowy;
  • napoje niegazowane, najlepiej woda;)
Od kilku miesięcy korzystam z tych porad i bóle nie są aż tak uciążliwe, jak były oraz co najważniejsze w miesiącu bywa ich mniej (2-3) to naprawdę nie dużo w porównaniu do biegłych lat.

Migrena jest tematem dość długim i trudnym i nie da się wszystkiego opisać w jednym poście. Nie jestem również lekarzem, więc porady, które się tu znalazły są moimi własnymi obserwacjami mojej choroby.

Pozdrawiam :)


14 komentarzy:

  1. Współczuję! Miewam często bóle głowy ale to nie jest stwierdzona migrena i wiem, że mogą w tym czasie człowieka pozbawić chęci do życia.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie to nic nie pomaga... choćbym nie wiem co czyniła muszę się zamknąć w ciemnym pomieszczeniu, zakryć kołdrą i spróbować zasnąć... czasem jest naprawdę cieżko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też pomaga i mnie. bardzo często robię sobie wtedy również okład na oczy lub kark (ciepły lub zimny, w zależności od stopnia bólu). Ale czasem i to nie pomaga, trzeba to po prostu przetrwać. zdrowia życzę i aby bóle nie dokuczały Ci za często:*

      Usuń
  3. Mam koleżankę, która walczy z tym tak samo jak Ty!
    Podeślę jej Twojego posta!

    OdpowiedzUsuń
  4. znam to z autopsji.
    u mnie najgorzej było jak dostałam migreny będąc z Jaśkiem sama w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też zawsze przeraża, kiedy musze zostać sama z Miłoszem. najgorzej jest jak ból mam w nocy, a w dzień trzeba zmobilizować się do funkcjonowania.

      Usuń
  5. współczuję Ci! Nawet nie chcę mysleć jak to jest..

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja babcia była migrenowcem, moja mama jest. I ja też myślę że mnie to czeka. Zdarzają mi się bóle (np wywołane głodem), które mnie totalnie rozkładają, ale nie trwają kilku dni, jedynie kilka godzin - ale za to jakich godz...
    Bardzo przydatny post.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój mąż ma rzadsze ataki odkąd regularnie łyka magnez b6 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojoj, nie zazdroszczę... Ból głowy to masakra... :-/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zazdroszczę takich migren. Ostatnio przez pół dnia bolała mnie głowa i myślałam, że oszaleję. Co dopiero męczyć się z nią tak długo jak męczysz się ty,brr....
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. miewam migreny, są okropne ale z czekolady, wina i kofeiny nie zrezygnuję!!! choć pewnie w momencie bólu będę inaczej śpiewać;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Hm... ja dość często mam bóle skroniowe promieniujące na gałki oczne, a po kilku godzinach obejmuje to tył głowy, w sumie nigdy nie pomyslałam że to mogłaby byc migrena. Chyba jestem na to za młoda? W sumie nigdy nie zastanawiałam się od czego to jest, a boli mnie tak co najmniej raz w miesiącu. Pewnie wypróbuje twoje sposoby

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)