Moja lista blogów

wtorek, 23 kwietnia 2013

powoli, powoli wychodzimy na górę

Nareszcie!!!! Panele na pięterku ułożone i pokój Miłoszka odsprzątany. O 23:15 jeszcze okno myłam w Jego pokoiku:) Wspaniale, bo nigdy nie myślałam, że sprzątanie tak mnie pochłonie.
Gdyby nie fakt, że musiałam o 6:00 do pracy wstać, pewnie bym całą noc na mopie jeździła;)

źrodło: sieć
Dziś planujemy kolejne prace końcowe, a co za tym idzie już w bardzo niedalekiej przyszłości zawisną firanki i będzie wreszcie jak w domu:) Potem już tylko poskładać łóżko i szafeczki nocne, kupić materac do sypialni, regał do biblioteczki i komodę i łóżko Małemu i .... mieszkać!!!

Byliśmy wczoraj na zakupach z Miłoszem, bo przecież wiosna pełną parą, a chłopczyk nie ma lekkich ubranek. Obkupiłam Go w Pepco jak taliba;) Uwielbiam tam kupować ubranka, bo są dobrej jakości i w cenie groszowej. A to lubię, bo nie jestem typem człowieka rozrzutnego (mój Mąż się śmieje, że taki krakowski centuś ze mnie;)). Oczywiście w ramach spaceru do domu zdecydowałam się wracać pieszo (to do nas 8 km) i daliśmy radę. Choć nóg dzisiaj nie czuję:) Ale ja kocham chodzić, spacerować...samochód mnie męczy...
Ale dziś zostajemy we własnym ogródku, bo obawiam się, że na huśtawki nie dotrzemy;) ale to po pracy....

A jutro zapraszam na kolejny post z cyklu Kobieta cafe...

Miłego dnia:)



5 komentarzy:

  1. Kobietko cafe zapraszam Cię na mojego bloga homefocuss.blogspot.com i do mojego sklepu redecor.pl...tam wiele designerskich artykułów, które my blogerki uwielbiamy. Pozdrawiam ciepło i wiosennie Gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. super, że już jesteście tak blisko końca! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też uwielbiam Pepco!:)
    Nie tylko ze względu na ubranka, ale też inne rzeczy.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)