Moja lista blogów

piątek, 31 maja 2013

bajka o tym jak jeden mały, załatwił dwoje dużych

"Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku..." tak to chyba dobry początek. a żeby tak strasznie nie było, to Pan Kotek już lepiej się miewa, uśmiecha, figluje, aż miło:) Jednak nie obyło się bez ofiar:(  Pan Kocur i Pani Koteczka rozłożeni na łopatki, przez Małego Koteczka, a raczej Jego wirusa.
Tak, tak, dzierżymy ten ciężki los i chorujemy okrutnie, a raczej kichamy, smarkamy i się wykańczamy.
Więc Kocia rodzina w domeczku przysiadła i biedna szuka dobrego lekarstwa:(
Ehhh... dziś moim najlepszym przyjacielem jest pierzynka i maść majerankowa, bez których byłoby naprawdę ciężko:(
Dobrze, że Młodemu odpuściło, ale i tak pewnie z poniedziałkowego szczepienia nici.

Korzystając z pięknego, piątkowego wieczoru postanowiliśmy z Mężem podziałać na pięterku. Więc na pierwszy ogień poszły karnisze i okna. Niestety szybko okrutny los zweryfikował nasze pierwotne plany, bo okna są tak przez "fachowych malarzy" zaciapciane, że zwykłe środki nie pomogą. Musimy poszukać jakiegoś dobrego, który nam farbę z ciemnych okien plastikowych zmyje. Ja sie pytam, jak można tak zapitolić okna, skoro ma się wszystkie potrzebne rzeczy, aby zabezpieczyć okna?! co lepsza były zabezpieczone...ahhh..ehhh...juz mi lzej.
w następnej kolejności zabralismy sie za elektrykę. Tak więc mąż Majter Klepka i ja Jego pomagacz Żółtodziób Wyjątkowy zabraliśmy się za poprawianie błędów w elektryce po "fachowcach". Nie było łatwo!! Nie każdy może się poszczycić takim wyczynem:) "włącz i wyłącz światło kochanie" albo "nacisnij ten guziczek jak Ci powiem" Tak, tak to do mnie:) Potem słyszałam już tylko: "dzięki Kotku", "OK, możesz puścić"  :)

Po skończonej pracy małżonkowie zasiedli wspólnie do stołu. Wypili swoje szklanki leków i położyli się do łóżeczka z komputerkami i czytają, studiują, a spać się nie kładą.

A zapomniałam!!! Zamówilismy materac, będzie w następną sobotę, więc od przyszłej soboty śpimy w sypialni (jak Majster Klepka złoży meble do tego czasu oczywiście)!!!! Ale jestem dobrej myśli:)

5 komentarzy:

  1. oby się Wam wygodnie spało na nowym materacu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hihihi, powodzenia w meblowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wracajcie szybciutko do zdrówka:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. zdrówka i oby szybko poszły meble i było już tak jak sobie wymarzyłś!

    OdpowiedzUsuń
  5. To zdrówka dużo Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)