Moja lista blogów

poniedziałek, 13 maja 2013

oda do kalosza

Kalosz, w języku potocznym nazywany również gumiakiem, jest moim dzisiejszym bohaterem!!!!

Niby taki zwykły, jesienno- wiosenny but. Na pierwszy rzut oka zwykły, przeciętny, nie zawsze potrzebny..

A jednak...jak dla mnie od dziś najpotrzebniejszy. Pada w Krakowie od wczoraj, więc kałuży, ulicznych potoczków, basenów i baseników setki, miliony... I Matka, która wyjść musi z Synem zamówić na bazarku firanki. I jak patrzy za okno, to aż ciarki  przechodzą, ale zbiera Małego, wkłada do wózka, zapina i zasłania na cztery spusty (pędzikiem mknie na autobus, bo ma tylko 3 minuty, a kolejny za godzinę), wbiega na tzw. drogę, gdzie więcej dziur niż asfaltu i pędzi i pędzi i biegnie i wzdycha..
Jedna kałuża plusk!!! Druga kałuża plusk!!!! i tak do przystanku.
Dobiega.. zdążyła... i chwilkę czeka i dziwo ją bierze, bo bucik suchutki, skarpetka suchutka:)

I w deszczu Matka z Synem spacerem, mknie po firanki, przez kałuże i chodnikowe potoki..i sucho i miło. (Jak za dzieciaka się wyciaptałam!!!) ach, jak przyjemnie:):):) 
I tak zwykły kalosz okrzyknięty przez Matkę najpraktyczniejszym zakupem ostatnio:)



Z taką parą, deszczowa piosenka nabiera dla mnie nowego znaczenia ;)  

10 komentarzy:

  1. Te jakiś czas temu odkryłam kosze!!! Super rozwiązanie, chodzisz gdzie Ci się podoba a jaka radość:-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak byłam mała, to myślałam o tym,ze to takie dziecinne i za nic nie chciałam ich włożyć. Teraz coraz częściej zastanawiam się nad takim zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kalosze są super!:)
    Zakładamy i nie są nam straszne żadne ulewy.

    OdpowiedzUsuń
  4. o my tez mamy wszyscy bo czasem lubimy poskakać po kałużach tak rodzinnie ;O

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tam uwielbiam kalosze, nie martwię się o żadne mokre stopy! :) Czarek też lubi! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już eraz też. Widzę, że grono kaloszowych wielbicieli jest ogromne;) Miłosz jeszcze się swojej pary nie dorobił, ale pewnie juz niebawem;)

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)