Moja lista blogów

niedziela, 30 czerwca 2013

aborcja- dlaczego?

od kiedy wróciliśmy z Młodym ze szpitala (już wszystko dobrze), nachodzą mnie różne myśli na tematy dość intymne, poglądowe... I jakoś tak w mojej głowie pojawił się temat aborcji,  a raczej brak jej zrozumienia, brak zrozumienia dla kobiety (matki), która zabija swoje dziecko. Dla mnie aborcja jest zabójstwem dziecka, bez znaczenia na okres jego rozwoju!!

 Nigdy nie odbierałam jej jako własnego prawa jako kobiety do decydowania o sobie samej. Nie rozumiem, jak kobieta może zdecydować się na ten krok. Jak można czuć potrzebę, aby legalizować taki zabieg? Obraża mnie to jako kobietę, kiedy słyszę jak grzmi się na temat tzw."dania kobiecie wyboru", czy "stanowienia o samej sobie". Ja nie takich praw oczekuję, nie pozwolenia na zabijanie, ale poprawy jakości praw funkcjonowania rodziny, a zwłaszcza kobiety jako matki w społeczeństwie. Dlaczego nie ma tak zagorzałych rozmów o patologiach rodzinnych, o poprawieniu systemu społeczno- rodzinnego, o in vitro, adopcjach? O możliwości darmowego szczepienia dodatkowego, leków refundowanych czy rehabilitacji dla dzieci?
Przecież to są podstawowe problemy rodzin, a nie czy dołożymy kolejny paragraf do możliwości dokonania aborcji, czy nie i kto jest za, a kto nie....

Prawdą jest, że moje dziecko było wyczekiwane z miłością i że nie mam pojęcia o innych problemach związanych z nieplanowaną ciążą, ale kiedy mała fasolka zamieszkała pod moim sercem, kiedy usłyszałam jak bije jej małe serduszko.....nie ma i nie będzie dla mnie piękniejszego dźwięku. Pamiętam wzruszenie i radość jakie temu towarzyszyły. Dlatego tak trudno mi zrozumieć, dlaczego niektóre kobiety się na to decydują...

Przecież niezależnie od wiary, czy poglądów każdy człowiek ma prawo żyć, rozwijać się. Ma prawo do szacunku życia. Każdy z nas tego potrzebuje i do tego dąży. Dlaczego więc względem tak małej istoty ludzie bywają tak okrutni?

Osobiście bardzo podziwiam matki, które mimo przeciwności losu (np. choroby, czy niepełnosprawności płodu), strachu o byt,  nie godzą się na aborcję, chcą dać tej maleńkiej istotce to, co mogą. I pewnie nie raz jest Im bardzo ciężko, to są dla swoich dzieci całym światem, a dzieci dla nich. Dlaczego nie walczy się tak zaciekle o lepsze warunki i prawa dla tych bohaterek? Dla każdej matki, bo przecież każda matka, która kocha swoje dziecko i pragnie je wychować na dobrego człowieka jest BOHATERKĄ!!!! (to moja osobista opinia).

Tak wiele zła jest na tym popieprzonym świecie, że czasem trudno zauważyć to najprostsze i najprawdziwsze dobro, które nas otacza...




6 komentarzy:

  1. Dokładnie się z Tobą zgadzam. Moja Siostra 6 lat temu była na wymianie studenckiej w USA i odwiedziła kampus uczelni wyższej. Wyobraź sobie, że tam obok gabinetu lekarza ogólnego i dentysty był gabinet ginekologa w którym bezpłatnie przeprowadzano aborcje. Minęło tyle lat a ja często to w Pl opowiadam, że nie możemy u nas do tego dopuścić. To moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kur.... jestem w szoku...to niewiarygodne i takie smutne, że tak jest naprawdę:(

      Usuń
  2. Mój synek był nieplanowany, jednak nigdy nie pomyślałam o aborcji.
    Bardzo ucieszyłam się jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży.
    Obydwoje z mężem bardzo się cieszymy z tego daru i cudu, który siedzi mi w brzuszku.:)

    Kompletnie nie popieram aborcji.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo jesteście wspaniali bohaterowie!!!!:)

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)