Moja lista blogów

czwartek, 13 czerwca 2013

Jest wspaniale. Dziś pierwsza noc za nami w NASZEJ sypialni:):) Nareszcie skończyło się sprzątanie u góry. Już teraz zostaje tylko meblowanie (choć to będzie powolny proces). Od poniedziałku nie mogę złapać zakrętu, przez to ciągłe zamieszanie domowe. Nie znalazłam mojej Rosie niestety, więc muszę się zmagać z tym wielkim domem sama- cholera! Teraz to ja jestem etatowa Rosie domowa. Musze jeszcze znaleźć odpowiedni fartuszek. A, że sprzątam zawsze kiedy Mały zaśnie, to ten chyba będzie odpowiedni;)
(zdjęcie: sieć) już widzę minę męża, gdybym paradowała w nim po domu hi hi hi;)
Na domiar złego Młody chyba ma ospę (zaraził się od naszego znajomego) i dziś mamy wizytę u pediatry. Pomijając fakt, że w poniedziałek wróciłam do pracy po tygodniowej opiece nad chorym synkiem, chyba znowu szykuje się przymusowe wolne. Choć tak naprawdę, mam nadzieję, że jeśli to ospa, to Miłosz przejdzie ją łagodnie (jeśli tak się dam).

Bardzo Wam dziękuje za ciepłe słowa, które płynęły pod moim adresem w poprzednim poście:) Fajnie, że i Wam się fryzurka podoba:)

Miłego dnia:*

6 komentarzy:

  1. No tak to jest są plusy i minusy kończenia dodatkowych pomieszczeń w domu:) Mam tak samo.
    A w tym fartuszku to ty przed mężem możesz paradować w ten nowej sypialni. Będziecie mieli okazję sprawdzić czy nowe łóżko nie trzeszczy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny fartuszek, kupuj nie zastanawiaj się;D

    OdpowiedzUsuń
  3. już wyobrażam sobie Ciebie w takim stroju, mąż by specjalnie bałaganił ;)
    oby to nie była ospa.

    OdpowiedzUsuń
  4. No jakbyś w takim stroju sprzątała to Mąż byłby zachwycony! Zastanawiam się tylko, dlaczego nie ma takiego stroju dla facetów? Ja chętnie też bym sobie popatrzyła ;)
    Mój Antek miał zimą ospę i przeszedł ją bardzo łagodnie, więc życzę żeby twój Mały też nie cierpiał. No i będziesz miała już z głowy. Pa

    OdpowiedzUsuń
  5. Obawiam się, że w takim stroju sprzątanie nie byłoby raczej zrobione ;) Mąż wolałby inaczej spożytkować ten czas, tym bardziej jeśli Mały śpi ;)

    Mój Młody ospę przeszedł bardzo łagodnie, więc się da. Z Małym jeszcze przed nami.
    Zdrówka kochani

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)