Moja lista blogów

poniedziałek, 24 czerwca 2013

wspomnień czar po dniu ojca

Bardzo fajnie, że w tym roku dzień ojca wypadał dokładnie w niedzielę. Dzięki temu, chłopaki mieli naprawdę mnóstwo czasu dla siebie. Pomijam już fakt, że Milosz uraczył nas swoim towarzystwem już o 6-ej rano. Jednak jak przystało na kochającego syna, złożył tatusiowi życzenia i tak słodko i mocno się przytulił do Łukasz, jak tylko On jeden potrafi:) Chłopaki przez większość dnia smykolili razem, dzięki temu miała czas książkę. Nie obeszło się miedzy Nimi oczywiście bez drobnej sprzeczki.  A o co? o klocki, a o cóż by innego. Jak Miłosza byłam jeszcze w stanie zrozumieć, tak męża już nie bardzo;)
A wyglądało to mniej więcej tak:
Chłopaki dochodzą do porozumienia w sprawie klocków:)
wspólne prace nad wieżą trwają w pocie czoła (konstrukcja wieży juz jest...i powstawała jeszcze tak kilka razy, poniewaz akurat Miłosz potrzebował tych klocków z samego dołu:)).... 
...dopracowywanie szczegółów 
 

dumni budowniczy przy swoim osiągnięciu:)


Robienie  tych zdjęć i patrzenie na ich zadowolone i dumne buzie, to była czysta przyjemność:*

12 komentarzy:

  1. tak to jest z chłopakami ha ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba musze do tego przywyknąć:) aż się boję co będzie , kiedy kupimy samochodziki;)

      Usuń
  2. od dawna się mówi, że mężczyźni to nadal mali chłopcy :))) a wieża stoi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie chwile są zdecydowanie bezcenne.
    I widok bardzo wzruszający.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Faceci jak dzieci - chyba nigdy nie dorosna. Moje malenstwo wstaje o 6:30 kazdego dnia. Tak sie jakos nauczyl zeby na 7:00 do przedszkola nie zaspac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłosz w weekendy spał zawsze do 8:00, więc było to dla nas małe zaskoczenie:)

      Usuń
  5. ja też uwielbiam patrzeć na moich chłopców - szkoda że tak mało takich chwil:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, praca, obowiązki i tych kilka chwil razem, ale takie jest życie...

      Usuń
  6. patrzenie na ojca z synem jest takie budujące ;) Widać, że chłopaki się świetnie bawią :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne takie chwile:)
    moi chłopcy przerzucili się już z klocków na prace w garażu:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)