Moja lista blogów

wtorek, 9 lipca 2013

fotograficzny przekrój tygodnia

Ponieważ ostatni  tydzień był bardzo ciężki, zwłaszcza w pracy ( i jest nadal- szykują się zmiany, które spadły na mnie tak nagle, ale raczej pozytywne), a pogoda sprzyja wyjściom na spacery i kocyk, w mojej dłoni częściej niż komputer znajdował się aparat. Więc post będzie fotograficzny.

Pierwsze maliny Pana Miłosza, które mimo iż są słodziutkie i pyszniutkie nie zasmakowały  małemu koleżce. Krzywił się po nich jak po cytrynie:)!!!!
Jeść musi każdy, to chyba oczywiste i dlatego Pan Milosz nakarmił swoją nową maskotkę od wujka Sławka:) 

Matka po pracy zmęczona, nie siły na spacer, więc zawsze jest przyjemna alternatywa: ogródek:) 




 Proszę, aparat przenośny;) właśnie dzwonimy do taty, aby kupił więcej chrupeczków kukurydzianych:)
                          
Oj tyle się teraz dzieje. Kurcze nie spodziewałam się, że moja "kariera zawodowa" nabierze takiego tempa. Zmiany szykują się wielki, ale jeszcze nie ma chyba co dzielić skóry na niedźwiedziu. Wole poczekać na przebieg wydarzeń, a to nie jest do mnie podobne. Chyba naprawdę troszkę dojrzałam;)

Ostatnio nie mogę nawet zrozumieć swojego organizmu. Nie przepadam za słodyczami, ale wczoraj myślałam, ze pypcia dostane w pracy, jak nie zjem czegoś słodkiego! Padło na rodzynki w czekoladzie..mmmmm...To przez te upały chyba. Jak tak dalej pójdzie, to się w drzwi nie zmieszczę hi hi hi;)

8 komentarzy:

  1. ogródek to wspaniala sprawa, ja się doczekac nie mogę właśnie tego, ze juz nie bedę biegać na podwórko z tymi wszystkimi wiaderkami, piłkami, wózkami, paletkami,tylko do ogrodu i koniec...a pracy zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, to takie wspaniałe udogodnienie. Ja kocham te chwile, kiedy wpadają znajomi, rodzina. siedzimy pod altanką, grilujemy, jest przyjemnie, a potem jest wieczór cisza i siedzimy sobie wtuleni z mężem i delektujemy sie ciszą wokół:)

      Usuń
  2. u nas tez mailny nie smakuja hrabiemu :).

    tez ciesze sie, ze jest ogrodek - jeszcze kolezanki ze swoimi szkrabami przychodza i jest wesolo.

    kurcze zazdroszcze Ci tej pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to dziala niewobrażalnie przyjemnie:)

      Usuń
  3. Ja w tę pogodę nosa z domu nie wysadzam... no chyba że jest to kocing w jakimś cieniu:)
    Fajnie masz z tą pracą - trochę zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie sobie posiedzieć w ogródeczku w taki upał:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale on jest już duży chłopak, a ja tu od początku zaglądam do Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Kochana Olu, wiem i jest mi tak strasznie miło, że nadal ze mna jesteś:* ( a ja z Tobą;))

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)