Moja lista blogów

sobota, 20 lipca 2013

nareszcie raczkujemy + duuużo nowości:)

Ponieważ cały poprzedni tydzień pochłonięta byłam aukcjami dla małego Szymonka (wiele z nich trwa jeszcze. TUUUUU znajdziecie aktualne informacje o pomocy i aukcjach), a tydzień nie rozpieszczał mnie wolna chwilką, wiec nazbierało się "troszkę" zaległości:) Więc po kolei:

Po pierwsze i najważniejsze Młody zaczął nareszcie raczkować. Przestawił się z pełzania niczym komandos po domu do raczkowania:) Tak długo na to czekaliśmy, bo mimo, że wiem, że chodzenie to sprawa indywidualna, to troszkę się martwiliśmy, że ma 14 miesięcy i nie raczkuje. Teraz tak szybko zasuwa po domu na czworaka, że ciężko Go dogonić:) Tu uciekał przed zdjęciem- tak niezła zabawa;)
Musiałam złapać Go z zaskoczenia zza filara, bo skubany tak uciekał:) 
Tu pełnia radości po tym, jak mama Go zaskoczyła:):) ;)

Teraz cierpliwie już czekamy, aż zrobi sam swoje pierwsze kroki. Powoli, małymi kroczkami do celu.

Po drugie jeden z moich braci się oświadczył swojej dziewczynie, wiec szykuje się kolejne weselicho:) Supcio:):):)

Po trzecie i to bardzo wspaniałe, nareszcie nam się udało:)!!! Tyle starania i czekania (i przyjemności zarazem oczywiście) i się udało:):):) JUUUUUPPPPPIIIIIIII!!!!!! Teraz trzeba o siebie dbać, aby mały Groszek rozwijał się prawidłowo:) Tak bardzo się cieszymy!!!! :):):)
Wkurzam się tylko na te rewolucje żołądkowe z rana i wieczora, bo to dla mnie nowość (przy Miłoszu tego nie było), ale jeszcze do przeżycia....

Po czwarte: mój Mąż wreszcie zabrał się za pisanie pracy magisterskiej!!!!!! To wyczyn, naprawdę!!;) Zawsze "brakowało Mu czasu", teraz zebrał się w sobie i rozpoczął działania na tym froncie;) Trzymajcie kciuki, aby zapał nie minął przed jej zakończeniem;)

Ponieważ małżonek ogarnięty jest pisaniem, jutro planuje z Miłoszowi pokazać piękny krakowski rynek. Jako Mały krakus, powinien znać swoje miasto i jego historię.

Miłego weekendu i dużo uśmiechu:)

P.S. Pamiętajcie proszę o aukcjach dla Oczek małego Szymonka!!! JeŚli chcecie wesprzeć chłopca osobiście, możecie zrobić to TU .

10 komentarzy:

  1. No to gratulacje! Mówiłam, że i Ty doczekasz się drugiej dzidzi!!!
    Trzymam kciuki za pracę mgr męża ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. moje gratulacje, cieszę się twoim szczęściem.

    U nas Jasiek właśnie czołga się jak komandos i zastanawiałam się ile to potrwa

    OdpowiedzUsuń
  3. same dobre wieści od Was!
    najważniejsze, żebyś o siebie teraz dbała.
    ps. gratuluję raczkowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana gratulacje, raczkowanie to bardzo waży etap w zyciu małego człowieka !!! p.s. pamiętak o dokończeniu licytacji, niech zwycięzca wpłaci pieniądze przez jednorożca lub na konto Szymka http://www.siepomaga.pl/f/mamserce/c/902 z dopiskiem np. Kasia od pamiętnika Kobietki...zebysmy wiedziały ktora czyja wpłata ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Dbaj o siebie, a wówczas ten mały groszek będzie bezpieczny!
    A raczkowanie wiem jak cieszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle dobrych wiadomości na raz! Bardzo się cieszę i GRATULUJĘ!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super:) Same dobre wieści.
    Gratulacje dla synka!

    OdpowiedzUsuń
  8. czy zwycięzca się odezwał ???? proszę napisz na maila !!! jak nie wygrywa to osoba co dała 55

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś mnie tu ominęło, ale już nadrabiam.
    SERDECZNE GRATULACJE!!! Groszek, trzymaj no się tam brachu i do zobaczenia za kilka miesięcy:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)