Moja lista blogów

środa, 24 lipca 2013

Żarłacz mały

Tak mogę w dwóch słowach opisać małego Groszka zamieszkujące mój brzuszek. Wczoraj oświecono nas z mężem, że ten stan trwa już dobre 8 tygodni!!!! My stawialiśmy góra na 3-ci tydzień:) hi hi hi, myślałam, że po pierwszej ciąży załapiemy szybciej, że będziemy mieć nowego członka w rodzinie. No cóż, jak widać, życie jest nieprzewidywalne;) Tak więc Groszek vel Żarłacz mały pustoszy nasza lodówkę (i lodówkę w pracy) z zawrotną prędkością. To przecież początek, a ja co godzina muszę wpałaszować coś konkretnego, bo inaczej w moim żołądku odzywa się głód, jakbym z tydzień nie jadła!:)
Moja teściowa stwierdziła dziś, że przytyło mi się (to napewno na dziewczynkę), choć mój mąż konsekwentnie zaprzecza, abym nabrała już jakichkolwiek krągłości ( i nie wiem, czy mówi to dla świętego spokoju, czy naprawdę, ale Mu wierzę;)).
Mam nadzieje, że po trzecim miesiącu minie (przy Miłoszu było tak samo) i to byłoby tyle wspólnego na razie z porównania obu ciąż. Troszkę odmiennie przechodzę tą drugą, ale to fajnie, bo jest jakiś efekt zaskoczenia;)

Pan Miłosz wreszcie pokochał maliny i owoce lata. Bardzo mnie to cieszy, bo chciałabym aby znał różne smaki, chciał eksperymentować, a nie tylko wierzyć w schabowego z kapusta zasmażaną. Choć taką kapustkę to bym chętnie wsunęła:)

Poza faktem, że jem i mogłabym spać 24 h/ dobę kocham ten stan!!!! Cieszę się nim!!!!! Patrzę na Miłoszka i widzę w nim starszego braciszka, który razem z Groszkiem będzie łobuzował po domu i doprowadzał matkę i ojca na skraj załamania, ale doczekać się nie mogę!!!! Dziś na dobranoc opowiadałam Mu jak to jest mieć rodzeństwo, jak fanie będzie, jak będzie miał towarzystw do zabawy....śmiał się za każdym razem, kiedy przytaczałam jakąś zmyśloną historyjkę.
W raczkowaniu jest drugim Kubicą i nie zamierza na tym poprzestać. Czasem ustawia stópki, tak jakby miał wstawać:)

To takie piękne, kiedy doświadcza się takiego codziennego cudu w wykonaniu swoich własnych dzieci:)



18 komentarzy:

  1. Oj znam ten stan - pustoszenie lodówki też przechodziłam :D
    Fajnie, że dobrze się czujesz i cieszysz się ciążą!
    Ja już przy końcu i trochę się boję jak to będzie z dwójką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dasz radę Mała!!!! lepiej chyba nie myśleć, tylko zobaczyć jak się wszytsko samo rozwinie:) och, tak sie cieszę, że już niebawem będzie was więcej:) mam nadziej ę, że i Ty masz sie dobrze?:)

      Usuń
  2. Kochana to cudowna wiadomość!!!!!! GRATULACJE ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) ja też sie ciesze, baaa szaleje ze szczęścia:)

      Usuń
  3. Gratulacje!!!! To mamy 4tyg. różnicy:)) Super!! Jeny ja też głodu opanować nie mogłam na szczęście mi już się uspokoiło trochę i mdłości minęły (odpukać) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa!!!!!!!!!!!!!!! super!!!!!!!!!!!1 fajnie, że Wam tez się udało!!!:) wiem, że też długo się staraliscie:) dbaj o siebie:)

      Usuń
  4. to cudowna wiadomość :) Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Och ja uwielbiałam ten stan ;))
    CZasem bym jeszcze chciała,kochałam być w ciąży! ;))
    Jeszcze raz gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też i strasznie się cieszę, że jest moja mała fasolka:) jeszcze raz baaardzo dziekuję:)

      Usuń
  6. Prowadzisz bloga? Jesteś mamą? To świetnie, mam dla Ciebie ciekawą propozycję konkursu dla blogujących rodziców: http://beticco-baby.blogspot.com/2013/07/konkurs.html

    Polecam, do wygrania konik na biegunach – rób to co zawsze i zgarnij nagrodę! : )

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podczytujebloga już od dawna.
    Serdeczne gratulacje.
    Aneta D

    OdpowiedzUsuń
  8. Najważniejsze, że wszystko w porządku i że ciąża tak bardzo ci służy.
    Żyć nie umierać!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi hi hi..czy mi posłuży, to zobaczymy po wejsciu na wagę;)
      ale co tam.....

      Usuń
  9. Życzę Ci, aby wszystko dobrze przebiegło - no i aby Miłosz spełnił się w roli braciszka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję!!!wszystkiego dobrego!pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. ale niespodzianka :) super i gratulacje dla Was :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)