Moja lista blogów

piątek, 20 września 2013

16-ty tydzień ciąży: start!

Dziś (zgodnie z wyliczeniami naszej Pani ginekolog) rozpoczynamy 16-ty tydzień ciąży!!! Kolejny, piękny tydzień, który przybliża nas już do porodu (jeszcze tylko jakieś 24 tygodnie.Chyba, że Fasolka zdecyduje inaczej;)).
Podobno w tym tygodniu mija zagrożenie poronienia, co nie zmienia faktu, że muszę na siebie bardzo uważać, po ostatnich wybrykach.
Statystyki ciążowe w moim przypadku wyglądają następująco:

  • czuję Fasolkę, jak sie przemieszcza- to wspaniałe:)!!!!!
  • brzuszek urósł do rozmiaru duuużego balonika (poważnie, w drugiej ciąży podobno widać szybciej, ale nie myślałam że aż tak;)
  • ciągle mam ochotę na ogórki kiszone (nawet woda po ogórkach się nie uchowa)
  • samopoczucie wspaniałe, tylko fizycznie mam wrażenie że bardzo słabo, mimo, że jestem aktywna (dużo spaceruję i chodzę po schodach).
  • mam ogromną ochotę na seks (i mąż jest zachwycony tym jeszcze bardziej niż zwykle;)
Powoli przymierzam się do wyciągnięcia odzieży ciążowej ze strychu. Ale tragedii jeszcze nie ma. Tym bardziej, że normalnie jeszcze wchodzę w swoje ciuchy. Choć marzy mi się kilka nowych sukienek:)
W pierwszej kolejności muszę jednak zainwestować w buty, bo te które mam to za wysoki obcas mają. Mam już jedne upatrzone, ale to z następnej pensji;)

Podobno można już określić płeć dziecka, więc Ślubny się śmieje, że w poniedziałek lecimy na USG;) Oboje jesteśmy ciekawi, czy będzie Oluś czy Nataszka, ale musimy jeszcze uzbroić się w cierpliwość.
Dziś w nocy, śniło mi się, że urodziłam chłopczyka....:) Ciekawe, czy to podświadomość takie figle płata? Dla nas i chłopczyk i dziewczynka to wspaniała wiadomość:) nie mamy faworyta;)

Ponieważ jutro będziemy wkręcać lampy na parterze w domu i kończyć przygodę z konfiturami na ten rok (zostały mi już tylko dżemy dyniowe) życzę Wam udanego i spokojnego weekendu:*



11 komentarzy:

  1. Jak Cię widziałam ostatnio, to balonika nie było nic a nic widać :)
    No a z tą ochotą na sex to zazdroszczę - dla mnie ten temat w tej ciąży niemal nie istnieje :/ dziwne, w pierwszej było inaczej...
    Te pierwsze ruchy fasolki - rety jaka to radość, jak się je wreszcie poczuje :) Też zaczęłam czuć Stacha ok 16 t.c. :)
    I ten dżem dyniowy - muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymaj się ciepło i uważaj na siebie.
    Ja cudownie wspominam moje dwie ciąże i też miała ochotę na sex;))
    A podświadomość zawsze mówi prawdę, będzie chłopiec ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj się kochana i rośnijcie sobie zdrowo z fasolką.:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. A może sesję zdjęciową brzuszka nam zaaplikujesz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. 2 trymestr to rzeczywiście ogromna ochota na sex :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A na sex i ogórki to ja też miałam ochotę :)
    ps. Podziel się przepisem na dżem

    OdpowiedzUsuń
  7. cudnie sie czyta twoje posty, bo sa takie dynamiczne...ja tez jestem zaskoczona jak szybko brzusio rośnie w drugiej ciąży..ja juz zrezygnowałam ze swoich spodni przerzuciłam sie na leginsy i spodnie ciążowe a to dopiero 18tydz!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, zatęskniło mi się do błogosławionego stanu :) Magiczne miesiące przed Tobą, jak najczęściej chwytaj po aparat i zatrzymaj ten czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że wszystko ok :) Ja też poproszę przepis na ten dżem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. super,że ciąża przebiega w porządku i samopoczucie ok :) jestem bardzo ciekawa czy będąc w drugiej ciąży przeżywa się ją inaczej ;) chodzi mi o psychikę i emocje z tym związane :) pozdrowionka bardzo podoba mi się blog zostaję tu :D i gorąco zapraszam do siebie na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. to pogratulować-Podczas ciąży też szalałam aż mąż uciekał do drugiego pokoju.

    życzę ci zdrowka i dobrej kondycji-)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)