Moja lista blogów

czwartek, 26 września 2013

nowe ciążowe smaczki

Nastała jesień, wiec i smaki Matki uległy zmianie:) Kurcze, taka sezonowa ciąża hi hi hi;)
Dziś kończymy 16-ty tydzień. Obiecałam fotkę brzusia, więc jest:)
Trochę mi to zajęło czasu, ale.... Panie, Panowie oto ciążowy brzuszek we własnej osobie:)
(TROCHĘ SŁABA JAKOŚĆ, ALE PRZEŻYJĘ)
Od wczoraj moje myśli i kubki smakowe podążają w jedną stronę: owoce i warzywa!!!! Tak, własnie tak..za grejfruta, marchewkę, brokuła czy jabłko dałabym się pokroić. Dziś omal będąc z Młodym na spacerze nie obrabowałam straganu z warzywami;)
I grzyby!!!!o tak!!!! Chodzą za mną jak mało jakie cudo!!!! Jutro zabieram Milosza na targ po grzybki, będą pyszne gnocchi z podgrzybkami:) ach...już nie mogę się doczekać!!!!

Miłosz, mały miłośnik samochodów od dwóch dni ma nowe ulubione spacerowe zajęcie. Mianowicie, obserwacja jeżdżących samochodów przy drodze! Ileż szczęścia temu malcowi daje przejeżdżająca betoniarka, ciężarówka czy tir! Wczoraj miałam chyba więcej spalin w organizmie niż za całe życie. Nie pozwalam Mu oglądać za długo, bo przecież nie byłoby czym oddychać, więc po 15 minutach z płaczem i ogromnym niezadowoleniem wracamy na spacerowe ścieżki. Ileż się Matka natłumaczyć musi, że to nie zdrowe, że wrócimy, że trzeba zwiedzić pozostałe rejony itd. A mój Królewicz tylko z wymuszonym płaczem, łzami większymi od grochu i buzią odwróconą do jezdni próbuje namówić mamę na powrót.

Burza kurde z piorunami sie robi:/ zmykam, bo się troszku cykam. buziole:*


31 komentarzy:

  1. u nas też już się rozpadało i grzmiało! nieźle! fajny brzusio :D przypominają mi się moje początki :):) u mnie córcia lubi oglądać wszystko jak na razie nie ma jednego konkretnego hobby ;) pozdrawiam i zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że wiele rzeczy Ją interesuje:)

      Usuń
  2. na grzyby i bez ciąży mam straszną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzusio jaki słodki, prawie go jeszcze nie ma :)
    A z zachciankami - ja mam ciągle na słoldkie... W sumie za mało jem owoców i warzyw, choć Zosi daję dużo - jakoś mniej o siebie dbam w tej ciąży...
    A z grzybami to bym uważała... Ja generalnie mało ufna do grzybów jestem, tym bardziej ze straganu i tym bardziej w ciąży... Nie tykam się w ciąży. No i Miłoszek też za młody na takie cudo, do 4 lat się grzybków dziecku nie powinno dawać... Ostatnio tyle o zatruciach w tv, że postanowiłam, że zgodnie z zaleceniami Zosia grzyba nie tknie jeszcze dłuuugo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grzybów to Miłosz jeszcze długo nie zobaczy, narazie tylko z Lukaszem się nimi objadamy.

      Usuń
    2. poza tym to moje zachcianki, nie Młodego:) On ma swoje zupki gotowane przez mamusię, płatki owsiane itd:)choć owoce i warzywa to i on podjada:)

      Usuń
  4. To taki mini brzusio jak widzę :) My w 26 tyg teraz mamy już pokaźny brzucholek no ale dobrze, że póki co wszystkie kg idą właśnie tam a jest ich aż 7 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże, ja bym tak chciała w ciązy ok. 13kg max, a po pierwszej mialam 19, ale zeszło:) dbajcie o siebie:)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. tez się cieszę, że takie nastały:) a sa takie pyszne!!!

      Usuń
  6. Malusi Brzusio fajniutki :) Oj tez kocham grzybki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach, bo zdjęcie tak wyszlo. w rzeczywistosci jest nieco większy:)

      Usuń
  7. Hahahaha, a ja z kolei miałam fazę na grejfruty i ogórki kiszone w ilościach niezmierzonych!!! Plus owoce i warzywa non stop :) To smacznego życzę w tym wszystkim, korzystaj póki możesz!!! p.s. zrobiłam marchewkową zupę, ale wg przepisu z książki kucharskiej, może Ci podeślę, skoro tak lubisz i wypróbujesz inny przepis? pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmmm... smaka mi zrobiłaś gnocchi :) mam nadzieję, że smaczne było :) Na zdrowie!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. widzę, że mamy podobne ciążowe smaczki;)

      Usuń
  10. Cieszą oczy kobiety w ciąży, tym bardziej jak wyglądają tak pięknie! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodki brzusio :) Zamieść zaś przepis na te gnocchi z podgrzybkami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo prosty: gnocchi kupuje w lidlu, a grzybki robię na smietanie:) ot co cały sekret:)

      Usuń
  12. gniocchi uwielbiam w każdej postaci;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również. ostatnio oszalałam na pukncie gnocchi z kozim serem:)mmmm...

      Usuń
  13. Brzusio powoli się pojawia :) Prześliczny :)
    To zdrowy ten Twój nowy nałóg ;) ależ mi się marzą grzyby. Rydze, pieczarki, ... ech ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do przyszłej jesieni niedaleko, wytrzymasz;)

      Usuń
  14. Taki drobniuteńki ten brzuszek;)
    Moja Natalka też lubi oglądać jeżdżące samochody przy drodze, a najlepiej diuny- tak nazywa motory;)

    OdpowiedzUsuń
  15. cudny brzuś !!!!! love takie brzuski ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. piekny :) juz za chwile bedziesz wiedziec kto zamieszkuje brzusio, ale fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja miałam fazę na nektarynki :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)