Moja lista blogów

środa, 25 września 2013

Tata bajkopisarz

Uwielbiam, jak mąż jest w domu, kiedy Miłosz ma gorszy dzień i buntuje się przy posiłkach. Zawsze wtedy mogę liczyć na Jego kreatywność! Zazwyczaj opowiada wtedy Młodemu o przygodach owoców, które mamy w koszu na stole w jadalni.
Nie dość, że potrafi na poczekaniu wymyślić takie historie, że sama często słucham z ogromną ciekawością, to jeszcze funduje synowi dokładną animację:)  Miłosz tak pokochał tatusiowe opowieści, że problem z jedzeniem pojawia się tylko jak mąż jest w domu. W ciągu dnia Matka nawet nie potrzebuje pomocy, bo Młody wszystko wsuwa.

Tata jest ponadto najlepszym kumplem i kompanem w zabawach Miłosza. Takie figle i migle, jakie nieraz wyprawiają to z mamą by nie przeszły. Po prostu Matka nie ogarnia czasem tego ich męskiego świata, a czasem jest mi wręcz przykro, że pewne sprawy mnie omijają. Tak bardzo widzę tą męską solidarność, ten ich męski świat. I wiem, że pewne sprawy, będą tylko między Nimi.
Jednocześnie cieszę się, że ich relacje są tak żywe, serdeczne, codzienne:)

Ostatnio poukładali wszystkie pojazdy Miłosza w kolejności od najmniejszego do największego:) Matka z Fasolka została zaproszona do zabawy:) I tym oto sposobem dumnie pozwolono jej uwiecznić owe męskie dokonanie na zdjęciu:)

P.S. Jutro zamieszczę ten przepis na dżem dyniowy o który pisałam, bo muszę go przepisać, gdyż nie mam linka do bloga w którym go znalazłam. Dysponuję jedynie wydrukowanym przepisem.
Pozdrawiam:*

9 komentarzy:

  1. ooo dżem dyniowy ... brzmi kusząco :) Męskie zabawy są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie jadłam dżemu dyniowego, ale brzmi ciekawie. Ja też lubię jak B z chłopakami spędzają razem czas, lubie na nich patrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię patrzeć jak chłopaki spędzają czas razem. To taki piękny widok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Męskie sprawy :) Bardzo fajnie że takie mają, więź z tatusiem jest mega ważna :) Dla dziewczynek tak samo - moja Zocha też ma z tatą konkretne zabawy, których ja nie umiem albo nie mogę powtórzyć. I kocha tego swojego tatulka i woła za nim i tęskni jak go nie ma, a jak wraca z pracy caaała się rozpromienia :)
    A co do przepisu - zamiast cały przepisywać wpisz w google w cudzysłowiu kilka pierwszych słów - jeśli przepisywałaś słowo w słowo prawie na pewno znajdziesz ten właściwy przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja uwielbiam te chwile gdy chłopaki są razem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. no tak synek z tatą, mama z córcią ;-) fajnie,że są takie relacje to wspaniałe oglądać jak dziecko ma taki kontakt z tatusiem :-) buziaczki ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też bardzo lubię patrzeć jak moi chłopcy robią coś razem :-)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)