Moja lista blogów

wtorek, 15 października 2013

przyjemne porządki

Rozpoczęliśmy dziś z Miloszem porządki w ogrodzie. Ponieważ synek nadal ma kaszel i katar, a pediatra pozwolił nam tylko na nie za długie spacerowanie, więc nie pozostało nam nic innego jak własny ogródek.

 A, że od dłuższego czasu zamierzaliśmy się z mężem zabrać za liście (tak jakoś schodziło), dziś nastał sądny dzień dla ich żywota;) Obawiałam się tylko, czy Miłosz aby wysiedzi na tyle w wózku, ale postawiłam na naukę i wzięłam synka na pogadankę. Wyjaśniłam, że mamusia musi uprzątnąć liście, aby miał więcej miejsca do nauki chodzenia i będzie musiał grzecznie siedzieć w wózeczku i sprawdzać, czy mamusia dobrze liście zgarnia:) PODZIAŁAŁO!!!!:) Przez cały czas był grzeczniutki, rozmawiał ze mną po swojemu. W nagrodę mógł pomóc mamie i  zrywał żółte liście z wiśni, aby mama mogła je zgrabić raz:)
Zajęcie bardzo przypadło mu do gustu:) Zgrabiliśmy łącznie 3 kupki (poczekają teraz na powrót tatusia;)).Przy okazji odsłoniło się mnóstwo orzechów, więc jutro idziemy je wszystkie wyzbierać:)

Mamy fajnego sąsiada, Pana Tadzia. Zawsze jak jesteśmy na polu czy w ogrodzie podejdzie do płota (mieszka naprzeciwko nas),o przywita się, porozmawia, pożartuje...Taki fajny sąsiad. Dobrze, że jest, bo czasem jest raźniej i bezpieczniej. Jak sam kiedyś stwierdził, zawsze zajrzy, popatrzy jakby się tu kto kręcił, bo tu sąsiedzi dbają o siebie nawzajem:)

Miłosz ma ostatnio kryzys zasypiania. Nie tylko w południe, ale i wieczorem. Wczoraj zasypiała w nocy ok. 1,5 godziny. Jak na naszego Niedźwiadka to baaardzo długo. Ale może jest to spowodowane przeziębieniem lub ząbkami. Przynajmniej mam taką nadzieję.

Wynagrodziłam sobie ten ciężki trud wspaniałym obiadem, który chodził już za mną kilka dni. Kocham makaron z bazyliowym pesto, suszonymi pomidorami i feta:)
Mmmmm....Palce lizać!!!



17 komentarzy:

  1. to dawaj przepis na to bazyliowe cudo! też chcę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepis bardzo prosty: pesto bazyliowe- lidl (4,99zł), suszone pomidory, makaron i ser feta. po ugotowaniu makaronu mieszamy z pesto, potem dodajemy pozostałe składniki:) ale naprawde polecam:)

      Usuń
    2. dziękuję, dziękuję, dzisiaj kupuję składniki o gotuję:)

      Usuń
  2. U nas też jest pełno liści, będzie trzeba w weekend zabrac się do pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. hi hi hi, niby łatwizna ale jaka smaczna:) dzieki boziu za lidla;)

      Usuń
  4. hi hi jak zobaczyłam synka w wózeczku to mi od razu skojarzyła się moja córcia, która też nie może za długo wysiedzieć i od razu by chodziła :) ale czasem też mi się udaje ją zagadać ;-)
    dobrze mieć fajnych sąsiadów :)
    a obiadek mniam mniam też takie lubię :)
    macham ciepło ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chce przepis na ten makaron!! Wygląda tak smakowicie, że mam ochotę monitor pogryźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prześlę ci do tarnowa nastepnym razem cały talerz tego cuda:)

      Usuń
  6. Czy Ty robisz jedno z moich ulubionych dań? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobiłam, zjadlam i było wspaniałe:)

      Usuń
  7. Dzisiaj zakupiłam składniki na makaron ;) Na pewno będzie pyszny;)
    Aneta D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gwarantuję, to pesto nigdy mnie nie zawiodło:)

      Usuń
  8. Za niedługo będzie z Wami te liście zbierał) Tak jak robi to teraz moja Natalka z tatusiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki obiadek to jak dla mnie! Wszystko co na talerzu uwielbiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też uwielbiam makarony. Ja wszelkie... :) dziś mam ochotę na taki prosty z masłem i parmezanem... polecam :)
    A pana Tadzia pozazdrościć...


    P.S. Masz na myśli mus czekoladowy? Spróbuj z mniejszej ilości, bo moje wystarczyły na osiem osób :) Będę czekała na wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I ja lubię makaronowe wariacje-poddałaś mi pomysł na niedzielny obiadek bo dzisiaj zapiekanka makaronowa rządziła.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)