Moja lista blogów

środa, 4 grudnia 2013

26 tydzień ciąży

Już kończymy 26 tydzień ciąży. Jak ten czas szybko leci!!! Jeszcze niespełna 14 tygodni i Olek będzie z Nami:) Brzusio rośnie bardzo ładnie- mama powoli również, ale to nieważne. Po porodzie będę się
tym zajmować, to nie jestem przerażona, bo odżywiam się zdrowo, więc może będzie jak z Miłoszem dobrze, szybko i skutecznie;) Choć nie powiem, brak mi pączusiów moich kochanych:(...ehhh...

Olek to mały Kliczko w brzuchu!! I choć słucham muzyki, to nie zawsze w nocy daje pospać. Choć w dzień jest aniołem:) Nocą to mały diabełek. Dziś nie mogłam w ogóle spać między 3 a 5 rano:( i nie wiem, czy to wina małego boksera, czy może złego ułożenia planet;)

W piątek skończyłam czytać "Był sobie książę", książkę, którą zakupiłam na targach. Po Pawlikowskiej, to taka przyjemna odskocznia w świat pięknej romantycznej bajki dla dorosłych:) W sam raz dla kobiet, które kochają typowe romansidła z księciem i księżniczką:)

Dziś Miłosz zaskoczył mnie niesamowicie (choć prawdę mówiąc robi to coraz częściej):)
Jak co dzień ok. godz. 12:00 położyłam Go na drzemkę, a On za żadnego bzika nie chciał spać, tylko figlował i się wygłupiał:)  Matka czekała i czekała i musiała iść siku, bo Olek chyba uciął sobie drzemkę na pęcherzu. Przykryłam Urwiska, dałam smoka i powiedziałam, ze zaraz wracam. Wracam, a moje dzieciątko śpi w najlepsze:)!!! Opatulone, z misiem śpi sobie:) Po raz pierwszy usnął sam będąc samemu w pokoju! Ależ się ucieszyłam:) Mój mały dorosły synek zasypia sam:)


28 komentarzy:

  1. To Aruś mój jest chyba jakimś fenomenem...zawsze Sam usypia..:) Tego Ci również życzę :) A przyda się pewnie, jak się Olusiątko pojawi :) Superowy brzusio :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aruś jest fenomenalnym chłopczykiem, a te Jego kędziołki:)dziękuję:*

      Usuń
  2. Śliczny brzusio :) ja z obu ciąż najmilej wspominam wiercenie się dzieci w brzuchu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie w pierwszej mogłam na palcach wyliczyć ile razy kopnął przez cały ten okres. A Olek fika jak oszalały:) ale to mile uczucie:)

      Usuń
  3. Wspaniały brzuszek:). A Miłoszek to duzy chłopak:) coraz cześciej będzie Cie zaskakiwał. Wspaniały czas przed wami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak też myslę, ale powiem Ci szczerze, że boję się tych chwil kiedy bedziemy sami, jak mąz wróci do pracy. to takie nieznane dla mnie...

      Usuń
  4. Fajnie jak maluszek zasypia sam :) za to Twoje noce jak widać są burzliwe ;)

    Ładny brzusio.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję:) mam nadzieje, że udało Ci się zapisac na badania z prolaktyną?

      Usuń
  5. brzusio rośnie ale zgrabnie rośnie :)))))

    wow to super z tym usypianiem synka samemu :) oj na pewno cieszy jak cholera :D
    ja jeszcze na etapie usypiania w ciągu dnia w wózeczku, ale na wieczór kładę się obok z małą w łóżku i odwraca się do mnie, wtula i zasypia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my nigdy nie usypialismy Milosza w wózku. zawsze zasypial w łózeczku, ale bylismy obok. Natomiast zaskoczył mnie na maksa. Mąż się ucieszył i sam był lekko zaskoczony, ale na plus:) dziękuję:)

      Usuń
  6. No i pięknie, teraz już pewnie tak zostanie :) Zosia zasypia sama odkąd będąc u Ciebie na kawie widziałam jak kładziesz Miłoszka do łóżka, wracasz do nas do stołu a on sam w tym hałasie usypia... Wiadomo, czasem są kryzysy i chce żeby przy niej posiedzieć, ale zwykle po prostu wychodzę z pokoju i zaraz usypia.
    A brzuszek piękny, widziałam go dziś z okna w płaszczyku :) A właśnie, płaszczyk zlokalizowałam, więc jak masz ochotę to wpadaj po niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że nasza kawa przyczyniła sie do Zosinowej dżemki;) chętnie wpadnę i pożyczę, bo w tym moim to niedługo ciężko będzie zamek dopiąć;)

      Usuń
  7. Bardzo ładnie wyglądasz.
    Gratuluję, że synek zasnął sam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuje, za miłe slowo:) równiez pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Zazdroszczę trochę samodzielnego zasypiania. Klarze trzeba towarzyszyć ;) A brzuszek kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to na razie byl tylko jeden raz. zobaczymy jak dalej pójdzie:)

      Usuń
  9. Brzusio śliczny, a Miłoszek dorasta w końcu będzie starszym bratem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, fajnie, ze bedzie się starał dawać dobry przykład:)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. dziekuję. ciekawa jestem Twojego:)

      Usuń
  11. Super wyglądasz! Brzuszek maleńki.
    A Miłosz to super mały facet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj prawda, jest super malym facetem:)

      Usuń
  12. Piękny brzuszek! :):) normalnie po cichu troszkę zazdroszczę. :):)

    Pozdrawiam Sylwia M.

    OdpowiedzUsuń
  13. super brzuchol! Ja tam bym sobie jednego pączka w tygodniu wsuwała na Twoim miejscu:D A Miłosz niech podpowie Mikołajowi jak to się pięknie usypia;-) co to musiał być za widok;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm...myslę, że gdyby Miłosz pamietal, dziś znów zasnąłby sam, ale jak sobie to już dopracuje, obiecuję, że pochwali się Mikołajowi:)

      Usuń
  14. Rzeczywiście, ten czas tak szybko mija. Brzusio cudny! No i zyczę, aby Miłoszek tak już zawsze z tym zasypianiem miał ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OJ MAM NADZIEJE, ŻE SIĘ SPEŁNI:)

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)