Moja lista blogów

niedziela, 29 grudnia 2013

30-ty tydzień ciąży

ok, robi się naprawdę ciężko i nie mam tu na myśli świątecznego łasuchowania;) W piątek rozpoczęliśmy 30-ty tydzień ciąży:) Kurcze, jeszcze niedawno był początek, nowe doznania ciążowe, a tu już poród zbliża się wielkimi krokami. Muszę powoli zacząć myśleć o przygotowaniach do tego pięknego dnia, o kompletacji badań, dokumentów itd.
Brzusio jest kochany, okrąglutki, a jego mieszkaniec niesamowicie ruchliwy:) w nocy ma najlepszą zabawę, choć podobno już wchodzi w taki etap, że powinien mniej już brykać..pożyjemy zobaczymy. Obecna waga 63 kg, czyli 8 kg więcej niż przed ciążą, a Oluś rozwija się prawidłowo:)
I moje smaki się zmieniają:) Obecnie uwielbiam owsiankę na śniadanie ( z jabłkiem lub dżemem dyniowo- imbirowym), wszelkiego rodzaju sałatki na bazie sałaty oraz buraki- pod każdą postacią:)

Kręgosłup ratują mi tylko ćwiczenia, które stosuję. Milosz zawsze mi towarzyszy przy nich i dźwiga swoja małą pupkę w górę próbując naśladować mamę:)

Miłoszek rozwija się cudownie:) codziennie sam z siebie powtarza słowa, które usłyszy. Ostatni hit to słowo Kraków! Oprócz tego do swojego słowniczka dodał jeszcze: serce, proszę, pepsi. Nawet próbuje dyskutować i czytać bajki swoim misiom:) Oczywiście w swoim jeszcze nie zawsze zrozumiałym dla nas dorosłych języku;)

Przez tydzień mam w domu męża, więc jest ekstra. Powoli wykańczamy drobne robótki w domu:) zawisła już lampa w kuchni i wiatrołapie:) Zdecydowaliśmy też kupić Miłoszkowi łóżko jego właśne, aby powoli przygotować Go na przyjście nowego domownika (bo łóżeczko będzie nam potrzebne dla Olka;)).

12 komentarzy:

  1. ja miałam smaka na mandarynki, w obu ciążach.. i tak od początku do końca:) przeprosiłam sie też wtedy na dobre z herbatami, za którymi wczesniej nie przepadałam:)
    DAsz radę. już coraz bliżej końca;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To już niedużo zostało Ci do końca zleci ani się obejrzysz :) A maluchy uczące się mówić są urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też się zastanawiam kiedy te tygodnie minęły. U mnie smaki totalnie się zmieniły i co do owsianki :kiedyś ją lubiłam a teraz mi przeszło:-) lekko na odwrót niż u ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, czas pędzi nieubłaganie :), ale w sumie to dobrze bo już niedługo zobaczycie swojego bobaska :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, Miłoszek we własnym łóżku! Wow, muszę to kiedyś zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przygotowania pełną parą ma się rozumieć :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. teraz to już faktycznie z górki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudza ciąża bardzo szybko rośnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Coraz bliżej. Czas szybko leci.
    Życzę Szczęśliwego Nowego 2014 Roku :) Żeby 2014 Rok był jeszcze lepszy od 2013

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak ten czas leci! Jeszcze troche i będzie drugi syn. Cudownie! Wszystkiego dobrego dla Ciebie i rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow to czes leci szybko. Kochana a jakie łóżo kupujecie bo ja też na etapie szukania łozka dla Fabisia :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)