Moja lista blogów

poniedziałek, 2 grudnia 2013

uczymy się modlitwy

Od dwóch tygodni uczymy Miłoszka wykonywania znaku krzyża przy wieczornej modlitwie. Na początku był tym lekko zdezorientowany, bawiło Go to, ale po kilku razach wspólnej modlitwy powoli, powoli uczy się:) Umie już złożyć sam rączki (ten widok jest cudowny, kiedy patrzy się na małego człowieka i te maleńkie złożone rączki). Nie wariuje już jak na początku, tylko grzecznie klęka razem z Nami:)
A to jak na małego człowieka duży postęp. Powolutku, małymi kroczkami nauczy się całego znaku krzyża, a kiedy przyjdzie czas będziemy starali się pokazać Mu piękno modlitwy.

Chcielibyśmy nauczyć go modlić się własnymi słowami, odczuciami. Oczywiście przyjdzie i czas na znane nam formułki modlitwy, ale taka osobista modlitwa naszym zdaniem da mu więcej, niż tylko "klepanina" tego czego został nauczony.
Staramy się klękać do znaku krzyża razem cała naszą mała rodziną, puki co nam sie udaje:)

Nie ukrywając i nas samych bardziej to uczenie mobilizuje do choćby króciutkiej chwili w ciągu dnia dla Pana Boga:)
źródło: internet


21 komentarzy:

  1. :) miło...
    moja Zosia na dobranoc składa rączki i mówi "amen" przeciągając oczywiście...pocieszne to jest...
    a już w zeszłym roku, czyli nim rok skończyła, dzień kończyliśmy podejściem do obrazu Rodziny Świętej i pokazywaliśmy jej "to jest Mama, Tata i Dzidziuś"...strasznie się przyzwyczaiła do tego :)
    Pozdrowienia dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piekny zwyczaj:) u Milosza na komodzie jest obrazek Pana Jezusa Miłosiernego i na poczatku zanim zaczelismy się modlić On macchał do Bozi:)

      Usuń
  2. to piękne że u was tradycja modlitwy jest tak pielęgnowana... U nas dawno się zatarła, my oboje zresztą mamy raczej luźny stosunek do wiary...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staramy sie pokazać Miloszowi, że modlitwa jednoczy też rodzinę. Dzieki temu i my powoli wracamy do wieczornej modlitwy, a nauka smyka pozwala nam na nowo odkrywać znaczenie nie tylko znaku krzyża, ale i samej modlitwy.

      Usuń
  3. :) ja modlę sie codziennie z Synkiem...na początku leżał i nic nie reagował...po jakimś czasie zaczął składać rączki...a teraz codziennie klęczymy razem przy łóżku, Synek wykonuje znak krzyża i coś tam mówi po swojemu, gdy odmawiam Aniele Boży...cudny widok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieci sa niesamowitymi obserwatorami. potrafią tak wiele zobaczyć, poczuć. Pieknie, że razem się modlicie. to wspaniałe uczucie:)

      Usuń
  4. to bardzo ładny widok jak maluszek się modli :)))) wzruszające :)
    moja córcia jeszcze za mała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj bardzo. dla mnie szczególnie, że staramy się modlic wszyscy razem.

      Usuń
  5. Moja córka łapie pomału Aniele Boże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super:) przed nami jeszcze sporo pracy, ale i tak się cieszę, bo to wspolna chwila razem dla każdego z nas:)

      Usuń
  6. Pieknie! Mój Mikołaj potrafi się przeżegnać na 1/5:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój jak się żegna to dostaje delirki. Niby wie jak, a jak przychodzi c do czego to albo lewą ręką, albo w odwrotna stronę. Ale umie już kilka modlitw, ma ulubione 2 i jak je pomijam czasem to zawsze się o nie upomina:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że ma swoją ulubiona modlitwę:) a z tym delirium to chyba wiekszość dzieci tak ma...z czasem mija:)

      Usuń
  8. Dobrze, że uczycie dziecko modlitwy! Popieram.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. A u nas z kolei Aruś ma Aniołka nad kojcem :) No i spoglądamy na Aniołka póki co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobry poczatek, a Aniol stróz na dobranoc to wazna sprawa:)

      Usuń
  10. u mnie dzieciaki potrafią się już przeżegnać, modlimy się zawsze razem przed snem, Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Aniele Boży i taką modlitę co dzieciaki ją uwielbiają, "dobrano Boziu ja już idę spać, bo jutro rano znowu muszę wstać, spokojnie i cicho prześpię całą noc, po dniu pracowitym Bozi dobranoc...."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepiekna ta modlitwa na dobranoc:) już spisałam sobie na kartce i jak tylko Miloszek bedzie umiał sklecic zdania postaram się Go jej nauczyć:)

      Usuń
    2. My mamy podobną :), którą Kacper uwielbia:). Idę spać, nie mam sobie co posłać. Pościelę sobie świętą Ewangelię, krzyżykiem się przykryję, Ciebie szatanie się nie boję, bo mam Pana Jezuska ku pomocy, co mnie strzeże rano, wieczór, w dzień i w nocy.

      Uwielbiam te dziecięce modlitwy, są takie ufne i piękne.

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)