Moja lista blogów

środa, 29 stycznia 2014

Eliksir młodości, czyli...

OWSIANKA:)
Tak własnie, owsianka. Ja od kilku miesięcy nie wyobrażam sobie innego śniadania niż własnie owsianka na mleku.
Dlaczego, ponieważ nie dość, że baaardzo mi smakuje to jeszcze płatki owsiane są skarbnicą minerałów i witamin. Nie posiadają w ogóle soli, za to maja bardzo dużo sodu i potasu. Dodatkowo są źródłem witamin: E, PP, B6, ŻELAZA, WAPNIA I MAGNEZU oraz MANGANU i SELENU. Posiadają bardzo duże cennego dla nas błonnika, który działa jak miotełka w naszym organizmie i usuwa z niego wszystkie zanieczyszczenia i toksyny.
Świetnie wpływa również na skórę, włosy i paznokcie.

Wiem, że gotowane płatki owsiane na mleku nie dają tyle, co te moczone przez noc w wodzie, ale lubię zjeść ciepłe śniadanie:)
Jednak, aby nie było nudno, to zawsze coś sobie do niej dodaję:
troszkę konfitury lub ćwiartkę startego jabłka lub awokado, troszkę suszonych owoców lub orzechów włoskich. Można dodać również inne świeże owoce, ale obecnie czekam na sezon;)

Na własnym ciele i skórze sprawdziłam jej działanie i widzę po sobie, że nie tylko lepiej się czuję, ale również lepsza jest kondycja mojej skóry, włosów i paznokci. Mój układ odpornościowy jest również nieco lepiej  działającym:)

Zachęcam Was do śniadaniowania z owsianką, nie tylko dlatego, że jest świetnym starterem na dobry dzień, ale również naturalnym i niedrogim (i smacznym) produktem w walce z oznakami zmęczenia i upływem czasu:)




13 komentarzy:

  1. I ja ją kocham, z bananami, kokosem lub orzechami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie jadłam owsianki ale skoro ją tak zachwalasz to wpisuję na listę zakupów i zobaczymy czy ją pokocham tak jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam! Jakoś dawno nie jadłam, ale muszę zrobić dla siebie i dla Zosi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bo owsianka smaczna jest :) Podziwiam za "dzień w dzień" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami zdarza mi się zjeść owsiankę, ale tak codziennie mogły by mi się znudzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po Tobie nigdy nie będzie widać oznak zmęczenia i upływu czasu! A owsianka owszem- jak miotełka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. UWIELBIAM!!!! To chyba jedyne danie po którym czuję się jednocześnie syta i lekka. Uwielbiam ten niepowtarzalny smak owsianki gotowanej na mleku, oczywiście :-))))
    Pozdrawiam :-)

    http://mamablogujepl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, tak dawno nie jadłam owsianki. Ale szykuję się do pracy w takim pośpiechu i z Młodym pod nogami, że szczęśliwa jestem, jak uda mi się cokolwiek zjeść. Ale narobiłaś mi ochoty i weekend sobie zrobię owsiankę, a co!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja ciągle te kanapki... trzeba odmiany. Jutro owsianka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez jem zimowa pora owsiankę przekonałam sie do niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ah owsianka, aż zrobiłaś mi na nią smak ;)

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. hah wieki nie jadłam owsianki ;) i mam teraz ochotę ale chyba zrobię sobie...budyń ;D

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)