Moja lista blogów

wtorek, 14 stycznia 2014

"Są książki, których grzbiety i okładki stanowią najlepszą ich część"

I są książki, których treść jest esencją życia i przykładu (Nie jest to post sponsorowany, co pragnę zaznaczyć z góry!!!). Książki, zwłaszcza te dla najmłodszych budują bardzo często ich wyobraźnię, pomagają zrozumieć i poznać świat, który otacza je dookoła. A jednocześnie urzeczywistniają ich marzenia (tak uważam).
Jako rodzice zawsze chcieliśmy z mężem, aby nasze dzieci nie tylko miały książki, ale aby razem z nami  odkrywały piękno marzeń i dzieciństwa w bohaterach, historiach... Miłoszek ma sporo książek, bajek i wierszyków. Niestety im więcej i częściej czytaliśmy synowi choćby bajki, które sami znamy język jakim zostały obecnie napisane dał nam wiele do myślenia. Śmiało możemy się w tej kwestii zgodzić z Charlsem Dickensem (autorem cytatu z tytułu posta), że nie każda treść książki jest warta uwagi.
Na gwiazdkę zamówiliśmy Miłoszkowi kilka bajek z jednego z katolickich wydawnictw (mamy tez kilka książeczek z nie katolickich i są ok). Chcieliśmy w ten sposób nie tylko zrobić synowi mały prezent, ale zobaczyć czy w takiej dziecięcej literaturze takie wydawnictwa mogą zaproponować coś ciekawego. I udało nam się wybrać losowo kilka fajnych, ciepłych, mądrych i wartościowych pozycji (co się okazało, kiedy pierwszy raz je czytaliśmy na dobranoc Małemu).
Od prawie trzech tygodni na dobranoc Miłosz nie wybiera nic innego, jak tylko te bajki. A nam czytanie tych dobranocek sprawia przyjemność. Chciałam polecić te wierszyki i opowiadania, bo są naprawdę nie tylko wartościowe i mądre, ale zabawne i kreatywne:)


Książeczki znaleźliśmy na stronie wydawnictwa WAM Kraków.

Jeśli również macie jakieś książeczki do polecenia, to chętnie poznam Wasze propozycje:) Może któraś spasuje i Naszemu Smykowi?:)

9 komentarzy:

  1. Mnie książeczki dla dzieci często rozczarowują. Niby na półkach leży ich dużo, ale jak człowiek zaczyna czytać to czasem się dziwi, kto to wydał. Na szczęście są blogi, na których są rekomendacje ;) Sama chcę powiększyć jej biblioteczkę wiec poczytam komentarze u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne! U nas królują te z wydawnictwa dwie siostry, zakamarki i czerwony konik;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, właśnie te wydawnictwa miałam polecać. Podobają mi się też Owocowe bajki i Alberta szuka miłości wydawnictwa Dreams. Mądre, traktujące o miłości, niesieniu pomocy...

      Usuń
  3. Ciekawe propozycje! Będę musiała wziąć je pod uwagę przy kolejnych książkowych zakupach. Również staram się oswajać maluszki z niesamowitym światem książek :-)
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    http://mamablogujepl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko, co związane z Ulicą Czereśniową jest fajne i ciekawe do oglądania. A do czytania? U nas standard- bajki polskich poetów: Tuwim, Brzechwa i pewnie kiedyś Andersen zagości. I to co tu już zostało napisane: są książeczki nowe i ładne, ale ich sens to już inna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem coś wygląda świetnie, a treść okazuje się straszna. Niestety wpadłam na kilka takich tytułów i schowałam głęboko, bo... zdecydowanie nie przypadły do gustu ani mnie ani dziecku. Tych które polecasz nie znam, ale chętnie się im przyjrzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę tam zajrzeć, bo mój synek coraz chętniej słucha bajek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uśmiechnęłam się czytając ten post, ponieważ niedawno moja Przyjaciółka powiedziała mi, że nie ma co czytać swojej Córce {lat 3}, bo wszędzie jakieś dziwne mordercze i straszne treści. I... zamówiła sobie bajkę u mnie ;p
    Kończę więc bajeczkę o jamniku Paróweczce ;p potem będę czekała na recenzję... ;D

    P.S. Kochana, terminy i kolejność nie są ważne w związku, o ile obie strony są zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
  8. te z WAMU książeczki są super :-)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)