Moja lista blogów

piątek, 10 stycznia 2014

w poszukiwaniu wózka dla dwójki

Od kilku dni poszukuję, sprawdzam i zbieram informacje o wózku dla dwójki dzieci, tzw. rok po roku. W marcu dołączy do Nas Olek, więc spacerowanie, zakupy, miejskie wojaże nie będą możliwe albo raczej łatwe i przyjemne, jeśli jednego Niedźwiadka będę wieź wózkiem, a drugiego (tego bardziej rozbrykanego i swobodnego) gonić po całych chodnikach i modlić się w duchu, aby nie wpadł pod samochód.
Dlatego zapowiedziałam już mężowi, że musimy zakupić taki wózek dla dzieciaczków "rok po roku". Mnie samej z dwójką nie będzie łatwo. A bezpieczeństwo dzieci i komfort matki to ważna sprawa.
Znalazłam kilka modeli na stronach producentów, lecz nie ukrywam, że patrzymy tylko za wózkami używanymi (wiadomo: cena). Ciekawa jestem, czy któraś z Was korzystała z takich wózków? Jeśli tak, to chętnie poznam Wasze opinie i wasze wybory wózkowe.
źródło: internet
 
źródło: internet 
źródło: internet 
źródło: internet 
źródło: internet

20 komentarzy:

  1. miałam ten model Graco.
    chwalę go sobie.
    Emilia miała dużo miejsca, spokojnie mogła spać na opuszczonym pod kątem oparciu.
    duży kosz.
    sprzedałam, bo E nie chce jeździć w wózku na spacerze, woli an nogach.
    ale to ostatnie rozwiązanie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja koleżanka również go ma i jest zachwycona. ten ostatni wygląda na dobry wybór, ale kurcze, szkoda mi takiego na kilka miesiecy. ten graco i mnie sie podoba. dziekuję za opinię:)

      Usuń
  2. Nie jestem w stanie doradzić, ale na ulicy często mija podwójne wózki zoom, wiem że wózki Mima mają fajne rozwiązanie dla dwójki.. ale cena :/

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też patrzyłam za takimi i według mnie najlepiej byłoby mieć gondolę i spacerówkę. Gdzieś widziałam wypasiony wózek, z którego można zrobić pojedynczy. Ale... ceny ;)
    Zastanawiam się jeszcze, bo jak na razie przyzwyczajam Czarka do biegania samodzielnego. Jak mnie to będzie męczyło, on dalej będzie po swojemu, a ja po swojemu to wtedy będę kupować, a jak nie - myślę, że małe w chustę, starsze w spacerówkę i heja! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście też bym tak zrobiła. Małe do chusty albo jakiegoś nosidełka, a większe do spacerówki i dokładnie- heja ! :) Taki wózek to tak naprawdę na krótki czas....a ceny faktycznie są hmmm dość wysokie, ale jak kto woli :))))

      Usuń
    2. jest to napewno tańsze i fajne rozwiazanie, ale ja do chusty sie nie nadaję, a z nosidelkiem nie wiem, jak długo malca można nosić. muszę poczytać w tym temacie nosidełek również. dzięki dziewczyny...

      Usuń
  4. Do mnie najbardziej przemawia rozwiązanie ostatnie, połączenie gondoli ze spacerówką, chyba najlepsze dla noworodka :)) No i kółka wydaje się mieć ten wózek pompowane, a te pozostałe nie, a przynajmniej dla mnie koła to bardzo ważna sprawa i muszą być pompowane dla niemowlaka ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obecnienczym też mamy w pojedynczym pompowane koła i jesteśmy zadowoleni. dziekuje za opinie:)

      Usuń
  5. Dawno mnie nie było. Postaram sięnadrobić :) Moja pierwsza myśl, jak tytuł posta zobaczyłam - To Bliźniaki,? Przecież wydawało mi się że jedno... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo jedno, ale musze miec coś na spacery dla miłosza i olka, bo piechota miłosza wypada kompletnie przy naszej ruchliwej drodze.

      Usuń
  6. Ja Ci w tej kwesti nie pomogę, ale zgodzę sie z Tobą, że taki wózek to dobre rozwiązanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie, ale cena mnie przeraża...

      Usuń
  7. Twoje dzieci będą miały pierwsze w życiu pojazdy dla siebie. A prawo jazdy mają ? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jejku masakra..zaczyna się:) takiego kolosa będziesz pchała...ja myślałam nad dokupieniem tylko takiej podstawki, gdzie Denisek będzie mógł sobie stanąć jak się zmęczy chodzeniem...no nie wiem jak to będzie...Denisek nie lubi już jezdzic w wózku, ale jak sie Lineczka urodzi nie wiadomo jaką będzie miał wizję ;D ...myślę, że Lili do wózka a Deniska na rowerek biegowy będę pakować .....a jak bedzie uciekał to na szelki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, tylko mnie dostawka lub rowerek lub piechotka miłosz kompletnie nie ratuje, bo przy tak ruchliwej ulicy, aby wydostać się ze swojej ulicy nie mam szans na tego typu gadżety. muszę mieć cos stabilnego i coś mocnego, aby mi auta dzieci nie zdmuchnęły lub aby chodnik pomiescil naszą trojkę...

      Usuń
  9. Jak wiesz ja mam graco, używany. Jest ok, pojemny, funkcjonalny, latwo sie sklada ale są i wady... Starsze dziecko siedzi z przodu, tam jest więc większy ciężar i trzeba włożyć sporo siły, żeby tym kolosem manewrować... No i jest ciężki i duży po złożeniu, ja go nie udźwignę żeby wrzucić do auta i pojechać sama z dwójką na zakupy...Szczerze rodząc na wiosnę też wybrałabym opcję chusta + spacerówka lub gondolka + stopien/dostawka dla starszaka, Rozważaliśmy też Buggypod http://www.buggypod.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta opcja z chustą lub nosidełkiem też nam się podoba, bo jest niedroga, ale ja mam dwie lewe rece do wiazania. chyba wtedy musiałabym prosić cie o przeszkolenie w tej kwestii;)

      Usuń
  10. Moja siostra używa Graco i jest szczęśliwa że może mieć dzieci pod kontrolą :) wózek wąski się wszędzie zmieści i kosztuje raptem z 800zł ;] opinia np tu http://wrodzinka.blogspot.com/2015/10/graco-stadium-duo-wozek-dla-dwojki.html

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)