Moja lista blogów

wtorek, 4 lutego 2014

Zostało mi po babci...

W zeszłym roku w grudniu pochowałam drugą moją babcię. Rok wcześniej pierwszą. To trudne, kiedy przychodzi świadomość, że nigdy już żadna z Nich się nie uśmiechnie, nie powie do Ciebie skarbie...Razem z babciami traci się chyba część poczucia bezpieczeństwa, zrozumienia...
Ale zostają: piękne wspomnienia, radości i pamięć o ich niezwykle kochającym i rozpieszczającym (czasem na przekór rodzicom) sercu... Kiedy straciłam je obie, to pierwsze co przyszło mi do głowy, to kto będzie się teraz za nas modlił?!One obie zawsze powtarzały, że modlą się za nas (o zdrowie, pracę, dobrą szkołę itd.). Coś w tym było, że choć nie zawsze samemu był na to czas i chęci, to Babunie czuwały....Teraz też czuwają, z góry;) Mają lepsze widoki na swoje łobuzerskie i kochane wnuki i prawnuki:)

Ostatnio, kiedy sprzątałam pudło z pamiątkami, znalazłam bursztynowe korale, które kiedyś dała mi babcia Zosia. A w niedzielę mama przywiozła mi chustkę ( a raczej apaszkę, których babcia Wandzia miała masę), tak na pamiątkę. I kurcze, mam obie te rzeczy po moich Babcuniach i nie oddam nikomu...





3 komentarze:

  1. Jednej z moich babć nie pamiętam, ale za to jest mi bardzo miło kiedy mówią że jestem podobna do prababci :)
    Po drugiej babci zostały mi wełniane skarpety, które mi robiła na drutach. Nie dość, że cieplej w stopy to i na sercu :)

    MARTTUJEST.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne pamiątki... Moje babcie jeszcze szczęśliwie chodzą po tym świecie, ale aż boli jak pomyślę, że przecież kiedyś ich zabraknie... Praktycznie mnie wychowały, były przy mnie na każdym kroku...
    Ach, i zapraszam do Matki Browar na Foto Konkurs Walentynkowy :) http://matkabrowar.blogspot.com/2014/02/walentynkowy-konkurs-na-najciekawszaoto.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Też już nie mam żadnej babci i strasznie tęsknię za nimi i ich życiową mądrością.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)