Moja lista blogów

środa, 9 kwietnia 2014

dlaczego ja ćwiczę?


  • bo niesamowicie mnie to relaksuje i uspokaja, 
  • bo pomaga wywietrzyć umysł, po całym dniu z dziećmi,
  • bo sprawia mi to przyjemność,
  • bo poganiam dzięki temu leniwca, który czasem we mnie siedzi,
  • bo pozwala wyznaczać sobie nowe cele,
  • bo lepiej się przez to czuję (fizycznie i psychicznie:)),
  • bo daje mi to dużo energii i siły (działa lepiej niż dobra kawa;)),
  • bo poprawia to moja kondycję,
  • bo nie czuję się wtedy tylko "mamuśką";)
  • bo boli czasem i męczy,
  • bo daje poczucie spełnienia, 
  • bo to dobry wieczorny trening przed kolejnym dniem z chłopcami;),
  • bo dobrze wpływ na moje zdrowie!!!!
  • bo mnie to motywuje do działania,
  • bo to czas tylko dla mnie (w zaciszu własnego salonu:)),
  • bo dobrze wpływa na życie erotyczne,
  • bo mi się chce!!!
Tak właśnie jest ze mną, tak czuję. Tyle dobrego dają mi ćwiczenia. Ja nie ćwiczę dla zgrabnej figury (bo taka nigdy nie będzie). Lubie siebie taką jaka jestem ( w sam raz), a nad figurą pomaga mi dbać racjonalny sposób żywienia, a nie puste diety. 
Ruch fizyczny stal się moją odskocznią od codziennych domowych zajęć, od płaczu dzieci, od złych myśli:) Nie wierzycie, to sprawdźcie sami na sobie, polecam:)

Ja obecnie fikam sobie killera Ewki Ch. Nareszcie jestem w stanie ćwiczyć całe 45 min;) Raz ćwiczyłam też skalpel, ale troszkę mnie nużył po całym dniu. A przy killerze to sobie poskaczę, po fikam i lżej na sercu i duszy. Mnie akurat ten typ ćwiczeń pasuje. 
I mimo, że nie zawsze mam czas i chęci i siłę, staram się (czasem i zmusić siebie) do odrobiny wysiłku (choć nie ćwiczę codziennie- przynajmniej jeszcze;)) dla lepszego samopoczucia...
A ponieważ warto jest uprawiać jakikolwiek sport, dlatego zachęcam do domowego lub fitnesowego (jak macie czas na wyjście oczywiście) fikanka dla samej/ samego siebie.

21 komentarzy:

  1. Ja ćwiczę z bardzo podobnych powodów :) Zwłaszcza dlatego, że uwielbiam to zmęczenie tuż po treningu :) Skalpele to rzeczywiście dość monotonne ćwiczenia, dlatego dodatkowo chodzę sobie poskakać na fitness ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, zmeczenie niesamowicie dziala na poczucie dobrze wykonanej roboty:)

      Usuń
  2. jakbym czytała o sobie :)
    wiele osób pyta mnie, po co? jesteś szczupła.
    a no właśnie po to :)
    nawet okres lżej przeszedł, i napięcie przed było mniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to chyba jakiś taki głupi stereotyp sie utarł, że jak ćwiczysz, to napewno aby schudnąć. a bardzo często powody sa inne. ale nie ma się co przejmować gadaniem innych, tylko fikac sobie dla siebie i własnej przyjemnosci:)

      Usuń
  3. najważniejsze to ćwiczyć dla siebie i własnej przyjemności :-)
    nie zmuszać się :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie ćwiczenia wprawiają w dobry nastrój i mam potem mnóstwo energii oraz jestem pewniejsza siebie oraz mogę się ubierać w obcisłe ciuszki !!! same plusy ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. No ja właśnie ćwiczę skalpel i trochę mnie nudzi, ale na kilera chyba nie jestem jeszcze gotowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj, nie pożałujesz:) poważnie!!! za drugim razem juz jest altwiej, a potem to juz samo leci:)

      Usuń
  6. Podzielam wiele z tych punktów no i pochwalę się, że to właśnie Twój post o Chodakowskiej zmotywował mnie i tego samego dnia też zaczęłam ćwiczyć. Ćwiczę co 2 dzień, czasem codziennie. Obecnie ćwiczę Skalpel 2, z krzesłem. Lepiej czuję po nim zmęczenie i mięśnie niż po zwykłym skalpelu. Killera jeszcze nie próbowałam, bo bałam się że kondycha jeszcze za słaba :) Ale może jutro :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. milo mi to słyszeć (własnie się uśmiecham). Ja staram się codziennie, choć nie zawsze, ale nic na siłę. Ja chce jeszcze spróbować tych ćwiczeń mel b, bo czytałam, że też są dobre. Nie ma sie czego bać, choc pamietam dobrze swój pierwszy raz:) przeklinałam, ze mam schody do sypialni;)

      Usuń
    2. Też słyszałam o Mel B., jak mi się Ewa znudzi to spróbuję :)
      Ja za pierwszym razem to po wszystkiemu mało w wannie nie zemdlałam ;)

      Usuń
  7. Tak dlatego ja się zapisałam na siłownię :P I wstyd mi trochę, ale jakoś dam radę. Póki co jest fajnie, chociaż makabrycznie bolały mnie nogi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, tak trzymaj. Jestem z Ciebie dumna, bo wiem ile cie to kosztuje. a czego Madziula się wstydzisz? Fajna babka jesteś i pamiętaj o tym!!!! :)

      Usuń
    2. Nie dziękuję, ale wspomnij o mnie czasem ćwicząc :P Aaaaa bo się u rodziców zapisałam - tam wiesz przy Kościele, a wiadomo, że tam same "znajome" twarze ;)

      Usuń
  8. Trzymam kciuki! Ja póki co pływam i to wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ja mam czas tylko w domu na fikanko, a basen czasem i mnie sie marzy...a ja tzrymam za ciebie, abys mogla sobie długo, długo chodzić i relaksik w wodzie zażywać)

      Usuń
  9. :-)))))))
    Wspaniałe powody kochana! :-)))
    Popieram całą sobą i przybijam piątkę!
    Jak ćwiczę z Ewką to tylko Killera. Jest najlepszy! ;-)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)